POJEDYNEK ZAKONNY [7.03.2010]
Wczoraj rozegrana została 7. kolejka Piłkarskiej Ligi Ministrantów. Nasza drużyna zmierzyła się z reprezentacją parafii oo. Redemptorystów.
Nasi ministranci od samego początku meczu rzucili się do ataku. Już w pierwszych minutach rozgrywali piłkę pod bramką przeciwników. Po kilku akcjach Naklicki przelobował bramkarza i piłka trafiła do siatki. Od tej chwili nasza parafialna drużyna była pewniejsza siebie i do końca pierwszej połowy strzeliła jeszcze 7 bramek z których jedną strzelił Damian Graużul z 4 klasy podstawówki (w lidze grają gimnazjaliści).
Druga połowa rozpoczęła się dla nas niefortunnie ponieważ straciliśmy 3 bramki w bardzo krótkim czasie. To spowodowało chwilową niepewność oraz gorszą jakość gry naszych zawodników przez całą drugą część meczu, w której gole strzelali raz Redemptoryści, raz Bobola. Ostatecznie mecz zakończył się korzystnym dla nas wynikiem 12:6.
Redemptoryści - Bobola 6:12
(1:0) Naklicki, (2:0) Kopociński, (3:0) Lipiński, (4:0) Kopociński, (5:0) Graużul, (6:0) Kopociński, (7:0) Drusko, (8:0) Naklicki, (8:1, 8:2, 8:3) Redemptoryści, (9:3) Paprzycki, (10:3) Kopociński, (10:4) Redemptoryści, (11:4) Kopociński, (12:4) Drusko, (12:5, 12:6) Redemptoryści.
·
GALERIE [27.02.2010]
Na stronie zostały zamieszczone zaległe galerie jeszcze z grudnia 2009 roku. Do obejrzenia są zdjęcia ze ślubów o. Remigiusza Kalskiego oraz ualbienia i Wigilii LSO.
·
NIEUDANE ROZPOCZĘCIE RUNDY WIOSENNEJ [22.02.2010]
W ostatnią sobotę rozpoczęła się runda wiosenna Piłkarskiej Ligi Ministrantów. Niestety naszej drużynie nie udało się wygrać.
Mecz był bardzo wyrównany i obie dryżyny miały jednakowe szanse na zwycięstwo. Jako pierwsi bramkę strzelili nasi zawodnicy, jednak później Mierzyn odrobił straty i było 1:2. Przed przerwą wyrównał jeszcze Lipiński i połowa zakończyła się wynikiem 2:2.
Po krótkiej przerwie inicjatywę przejęła nasza drużyna strzelając kilka bramek i doprowadzając do prowadzenia 5:2. Wydawało się, że kolejne bramki dla nas to tylko kwestia czasu jednak wtedy przeciwnicy zabrali się do pracy i dość szybko strzelili 2 gole. Było 5:4. Ostatnia część meczu to ataki na przemian Mierzyna i Boboli, jednak pomimo wielu dogodnych sytuacji piłka nie trafiała do bramki przeciwników, a jedynie w słupki i poprzeczkę. Moment nieuwagi wykorzytał Mierzyn i doprowadził do remisu, a na minutę przed końcem przeciwnicy strzelili po raz kolejny i wyszli na prowadzenie. Naszym nie udało się już odrobić strat i spotkanie zakończyło się wynikiem 5:6.

Bobola - Mierzyn 5:6
(1:0) Drusko, (1:1, 1:2) Mierzyn, (2:2) Lipiński, (3:2) Kopociński, (4:2, 5:2) Lipiński, (5:3, 5:4, 5:5, 5:6) Mierzyn
·
[Archiwum newsów]
|