wiara

2009-12-08 23:42:18

Szczęść Boże! O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusji. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Mk 16. 15-16 Tylko bardzo staranne przestudiowanie postów na moim blogu, łącznie z załączonymi encyklikami i objawieniami, pozwoli Wam uniknąć potępienia. Zapewniam, że wieczność jest tego warta. Polecam moje nawrócenie i życzę tego samego. http://apokalipsa2007.republika.pl/O%20mnie.htm  Serdecznie pozdrawiam i życzę wybrać drogę do nieba. Tadeusz

Pozwolę sobie sparafrazować kilka zdań:

"O Miłości się nie dyskutuje. Albo się Miłość przyjmuje albo się odrzuca. Bez dyskusji. Tak jak nakazuje osoba, która nas miłuje". To chyba jednak nie takiego podejścia oczekujemy od osoby, która kocha. Używa Pan kategorycznych sformułowań: nie dyskutuje, przyjmuje, bez dyskusji, nakazuje. Czy to są słowa miłości? Wiara jest pełną wdzięczności odpowiedzią na Miłość. Nie nakazem, który przyjmuje się bez dyskusji. Czy aby wiara, o której Pan pisze, nie wynika z wyrachowania, że warto posłuchać nakazu, aby uniknąć potępienia? A gdzie miłość, gdzie wdzięczność i pragnienie upodabniania się do Chrystusa? Poleca Pan swoje nawrócenie? Proszę wybaczyć, ale to brzmi jak reklama proszku do prania. Życzę głębszej refleksji nad swoim własnym nawróceniem. Nie podważam jego autentyczności lecz zachęcam, by dalej dojrzewać do głoszenia Ewangelii.

Wojciech Żmudziński SJ

zobacz komentarze [18]

Czy Benedykt XVI jest papieżem?

2009-12-10 00:15:26

"Słowa Pana Jezusa powiedziane do Gabrieli Bossis przywodzą na myśl przypowieść o zaproszonych na ucztę (Łk 14.15). Każdy z zaproszonych znalazł powód, by wymówić się i usprawiedliwić przed gospodarzem. Jednak Pan Jezus powiedział straszne słowa o tych, którzy zlekceważyli zaproszenie: „Albowiem powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty". Te same słowa usłyszą wszyscy, którzy nie chcą nawrócić się do Kościoła Katolickiego, którego reprezentantem jest Bractwo Kapłańskie św. Piusa X. Rzeczywiście, „Jak trudno bogatemu dostać się do Królestwa Bożego”. Mt 10.23 Jest jednak wielu ludzi, którzy żyją jak owce nie mające pasterza. Nie wiedzą w jakich czasach żyjemy. Jest to spowodowane tym, że zamiast pasterzy mamy wilków, którzy wdarli się do owczarni. W strasznych czasach przyszło nam żyć. W Watykanie zamiast katolickiego papieża antychryst. Straszne czasy dla katolików. Lecz, kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Królowo Szkaplerza św. daj nam wiarę naszych Ojców - Ciebie z ufnością błagamy! Królowa Szkaplerza św. daj nam Mszę św. naszych Ojców - Ciebie z ufnością błagamy!" To wyczytałem na stronie p. Tadeusza, który nie lubi dyskutować o wierze. Warto przeczytać więcej. Jest tam pomieszanie wiary z fanatyczną nienawiścią. Po prostu upajanie się odwetem.

To co reprezentuje p. Tadeusz, jeśli to są jego słowa, nie jest niczym innym jak niebezpieczną sektą. Nie warto się tym zajmować na tej stronie. To raczej problem dla psychiatrów lub egzorcystów. Dlatego też nie uaktywniam komentarzy. Kimkolwiek jest p. Tadeusz, potrzebuje fachowej pomocy. Nie wierzę, że zdrowy człowiek zdolny jest do takiej nienawiści.

Wojciech Żmudziński SJ