strona główna Medytacje
Bóg Ojciec - Spotkanie z Miłością
Cykl medytacji w oparciu o Pismo Święte
 

WSKAZANIA DO MEDYTACJI

1. Przygotowanie do medytacji

  • Znajdź sobie miejsce w odosobnieniu. Wycisz się. Pamiętaj, że Boga możesz usłyszeć tylko w ciszy.
  • Uświadom sobie, że ogarnia cię miłość Boga, bo w Nim żyjesz niczym w oceanie.
  • Proś Ducha Świętego o łaskę modlitwy, o hojność wobec Boga. Pozwól, by On oczyszczał twoje uczucia i myśli, a umysł i wolę skierował ku swojej chwale.
  • Pamiętaj, że w centrum medytacji zawsze powinno być Słowo Boże
2. Czynności w czasie medytacji
  • Przeczytaj tekst wprowadzający do medytacji. Następnie z namysłem i uwagą serca wgłębiaj się w słowa Pisma Świętego.
  • Obserwuj uważnie opisane wydarzenia. Słuchaj, co mówią, i patrz, jak reagują i co czynią występujące w nich osoby.
  • Zawsze pragnij, by przez Słowo Boże lepiej poznawać Jezusa, bardziej Go ukochać i wierniej naśladować.
  • Pamiętaj, że na modlitwie Bóg oczyszcza i porządkuje twoje życie. Otwórz się na działanie Ducha Świętego. Jeśli poruszy On twoje serce jakimś słowem, zatrzymaj się przy tym słowie i poddaj się jego działaniu.
  • Zakończ medytację serdeczną modlitwą.
3. Czynności po medytacji
  • Zwróć uwagę na swe doświadczenia duchowe i samopoczucie podczas medytacji?
  • Oceń swą hojność wobec Boga, twe pragnienie spotkania się z Nim.
  • Staraj się, by w ciągu dnia światło Słowa Bożego promieniowało na twe uczucia, słowa i zachowanie.
  • Wieczorem zastanów się, czy żyłeś świadomością, że Bóg jest twym czułym Ojcem, a ty Jego ukochanym dzieckiem.
Wprowadzenie do medytacji I

SPOTKANIE Z MIŁOŚCIĄ

Św. Jan apostoł - natchniony Duchem Świętym - ujął tajemnicę Boga w trzech słowach: Bóg jest Miłością (1 J 4, 8).

Miłość istotą Boga
Bóg nie jest ani mężczyzną, ani kobietą; nie jest Europejczykiem, Amerykaninem, Afrykańczykiem czy Azjatą. Bóg nie jest chrześcijaninem, żydem, muzułmaninem, buddystą czy hinduistą - Bóg jest Miłością.
Powróćmy teraz myślą do swych przeżyć z lat dziecięcych, kiedy to tworzył się nasz obraz Boga. Kojarzył się on nam z symbolem oka, które wszystko widzi lub sędziego, który „za dobre wynagradza, a za złe karze”.
Ludzie wychowani w lęku przed Bogiem, którzy mają nieprawdziwy obraz Stwórcy (często na skutek doświadczeń doznanych w czasie wojen czy pod panowaniem reżimów totalitarnych), zostali okaleczeni duchowo, a nieraz nawet tracą wiarę w Boga.
Tymczasem Jezus ukazuje obraz Boga miłującego ludzi i zatroskanego o każdego z nas. Wiara w takiego Boga rodzi ludzi świętych. Ich zauroczenie Bogiem oraz świadomość, że On nieustannie wychodzi naprzeciw każdemu człowiekowi, owocuje heroizmem życia. Zatem człowiek wierzący w Boga, którego objawia Słowo Boże, zachowuje przykazania nie z lęku przed karą ani z poczucia obowiązku, ale z miłości do tegoż Boga. To miłość przynagla go, by Mu zawierzyć i podążać za Nim z radością. Posłuszeństwo dziecka Bożego ma swe źródło w miłości.

Jezus objawia Ojca
Bóg jest Miłością
- w Nim znajdziemy życzliwość i czułość, a także współczucie i przebaczenie. Taki obraz Boga pragnął zakorzenić w ludzkim sercu Syn Boży, Zbawiciel - gdy przy studni Jakubowej rozmawiał z Samarytanką i zamiast kamienia miał dla niej (grzesznicy) miłosierdzie; gdy mimo wielkiego zmęczenia, błogosławił dzieciom; gdy bez wstrętu dotykał trędowatych; gdy modlił się za swoich katów: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk, 23, 34); gdy skruszonemu łotrowi obiecywał niebo. I tak oto, słowo «miłość» kojarzy się nam z rozciągniętymi na krzyżu ramionami Jezusa.
Powie ktoś, że miłość i krzyż nie pasują do siebie. Czyżby? Ten, kto kocha, z pewnością wie, jaki ból sprawia osoba kochana, gdy postępuje inaczej, niż on tego oczekuje. Ogarnia go wówczas raniące poczucie obcości. I z bólem musi przyznać, że to on nie potrafi kochać miłością prawdziwą.
A Bóg? Czy naprawdę Go kocham? Może tylko oczekuję, że On spełni moje życzenia? Ale miłością prawdziwą nie jest spełnianie każdego życzenia ani rozpieszczanie bliskiej osoby. W każdym człowieku tkwi dziecko, które ciągle domaga się uczuć, pocieszania, głaskania. Jednak miłość nie polega na okazywaniu uczuć czy pocieszaniu lub głaskaniu. Ten, kto kocha, czasem musi powiedzieć: NIE! I to właśnie dlatego, że kocha.
Trzeba odrzucić fałszywy obraz Boga. Bóg jest miłością, Bóg mnie kocha, ale to nie oznacza, że będzie stawiał mi wymagań. Oznacza to natomiast, że ja i mój los - los jednej z sześciu miliardów osób żyjących teraz na ziemi - nie jest Bogu obojętny. On pragnie, abym był. Akceptuje mnie takim, jaki jestem, i wciąż podtrzymuje mnie w istnieniu. Co więcej, do końca życia - zawsze pozostanę pod wpływem Jego stwórczego i zbawczego działania. Bóg nieustannie mnie kształtuje - zwłaszcza przez trudne i bolesne wydarzenia.
Kiedy pomyślę, że Bóg Ojciec dał mi nawet swego Jednorodzonego Syna, to muszę przyznać, że Jego miłości nie da się ani zgłębić rozumem, ani ogarnąć sercem. Bo jeśli Bóg daje nam Tego, który jest Mu najdroższy, to czegoż mógłby nam nie dać wraz z Nim?

Trwanie w miłości
Bóg jest miłością
- na Jego obraz zostaliśmy stworzeni; nasze serce jest zdolne do miłowania i tęskni za miłością. Jesteśmy jednak inni niż Bóg. O człowieku można powiedzieć co najwyżej tyle, że kocha, ale wciąż istnieje możliwość, że przestanie kochać. Człowiek nie jest miłością. Dlatego św. Jan ostrzega nas i zachęca, abyśmy trwali w miłości, abyśmy nie opuszczali tego kręgu światła i ciepła, które zapewnia bliskość Boga. Jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować (1 J 4, 11); kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim (1 J 4, 16).
Niestety, człowiek często nie chce trwać w miłości ani słuchać Boga. Idzie błędnymi drogami i ściąga na siebie zgubę. Jednak dobry Bóg lituje się nad grzesznikiem, pomaga mu przezwyciężać grzech i na nowo obdarowuje go swą miłością.

Tekst do medytacji
Bóg mówi do ciebie. Zamiast słów: «Izrael» i «Efraim» wstaw swoje imię.

Czuła miłość Boga
Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu. Im bardziej ich wzywałem, tym dalej odchodzili ode Mnie, a składali ofiary Baalom i bożkom palili kadzidła. A przecież Ja uczyłem chodzić Efraima, na swe ramiona ich brałem; oni zaś nie rozumieli, że troszczę się o nich. Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości. Byłem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowlę - schyliłem się ku niemu i nakarmiłem go. Powrócą do Egiptu i Aszczur będzie ich królem, bo się nie chcieli nawrócić. Miecz będzie szalał w ich miastach, wyniszczy ich dzieci, a nawet pożre ich twierdze
(Oz 11, 1-6).

Zwycięska Miłość Boga
Mój lud jest skłonny odpaść ode Mnie - wzywa imienia Baala, lecz on im nie przyjdzie z pomocą. Jakże cię mogę porzucić, Efraimie, i jak opuścić ciebie, Izraelu?
[...]. Moje serce na to się wzdraga i rozpalają się moje wnętrzności. Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu i Efraima już więcej nie zniszczę, albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja - Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać (Oz 11, 7-9).

Medytację możesz zakończyć poniższą modlitwą:

Mój Ojcze,
powierzam się Tobie. Uczyń ze mną, co zechcesz.
Cokolwiek uczynisz ze mną, dziękuję Ci.
Jestem gotów na wszystko, przyjmuję wszystko,
aby Twoja wola spełniła się we mnie i we wszystkich Twoich stworzeniach.
Nie pragnę nic więcej, mój Boże.
W Twoje ręce powierzam ducha mego z całą miłością mego serca.
Kocham Cię i miłość przynagla mnie,
by oddać się całkowicie w Twoje ręce, z nieskończoną ufnością,
bo Ty jesteś moim Ojcem.
bł. Karol de Foucauld

Wskazane jest, by powracać do tej medytacji.

***

Przeczytaj ponownie
WSKAZANIA DO MEDYTACJI


Wprowadzenie do medytacji II

Bóg Ojcem WSZYSTKICH LUDZI

Boga nazywamy naszym Ojcem, ponieważ objawił nam to Jezus. Sam zwracał się do Niego: „mój Ojcze”. Pierwsze znaczenie słowa «Ojciec» w sensie ścisłym dotyczy ojcostwa Boga w stosunku do Jezusa. Wyznajemy w Credo: Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu.

Jedność Jezusa z Ojcem
Na modlitwie Pan Jezus nie znajduje lepszego słowa, by zwrócić się do Boga, niż słowo «Ojciec». Mówił do Żydów, że ukazane przez Niego dobre czyny pochodzą od Ojca i podkreślał: Ja i Ojciec jedno jesteśmy (J 10, 30). A kto Mnie nienawidzi, ten i Ojca mego nienawidzi (J 15, 23). Jezus jako posłany przez Ojca mówi do nas: Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca (J 16, 28). Konając na krzyżu, woła: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha Mojego (Łk 23, 46).
Drugie znaczenie słowa «Ojciec» jest szersze i odnosi się do ludzi. Bóg jest naszym Ojcem przez to, że nas stworzył, ale jest też naszym Ojcem w sensie bardziej ścisłym - przez obdarowanie nas (chrześcijan) łaską uświęcającą. Pan Jezus objawił nam Boga jako Ojca i wyraźnie ukazał różnicę istniejącą między Jego relacją do Boga jako Ojca, a naszą. Mówi o „Ojcu moim” i o „Ojcu waszym”: Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. (Mt 11, 27). Jezus ośmiela nas: Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz... (Łk 23, 46).

Bóg Ojcem wszechmogącym
Pan Jezus ukazuje nam Boga Ojca, który nie ma początku i od którego pochodzi wszelka rzeczywistość. Bóg, nasz Ojciec, jest Bogiem wszechmocnym, Stwórcą nieba i ziemi. Jest Panem, któremu należy się wszelka cześć i chwała. Należy Go adorować. Jest Bogiem, bytem osobowym, posiada konkretne osobowe Oblicze oraz Imię, którym jest wzywany. W wolności i miłości jest wszystkiego początkiem i celem. Teraz zaś, w swej dobroci, wszystko podtrzymuje w istnieniu.
Św. Paweł zawsze używa słowa «Ojciec» jako imienia własnego i nigdy nie oddziela go od Jezusa Chrystusa. Podkreśla z mocą, że tylko Syn czyni nas synami Bożymi. Św. Mateusz, gdy mówi o objawieniu Ojca i Syna, zwraca naszą uwagę na szczególną cechę Boga: upodobanie Ojca w tych, którzy są pełni wszelkiej prostoty. Tych też Jezus wzywa, by naśladując Go w cichości i pokorze, znaleźli ukojenie dla dusz swoich.

Tekst do medytacji

Jezus zaprasza wszystkich
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”
(Mt 11, 25-29).

Zakończ medytację modlitwą „Ojcze nasz”, dziękując Bogu za to, że jest twoim Ojcem.

  ks. Ryszard Machnik SJ