strona główna Medytacje
Bogu konsekrowani przez chrzest
mamy być świętymi
 

Jezu cichy i pokornego serca,
uczyń serca nasze według Serca Twego

Ciągle zaczynam od nowa
...bo kochać, to znaczy powstawać. Słowa tej pieśni przypominają nam, że życie chrześcijanina jest trudem i ciężką walką o to, aby przez łaskę stawać się bardziej podobnymi do najpiękniejszego z synów ludzkich - jedynego Syna Bożego, Jezusa Chrystusa.
Cierpliwość, posłuszeństwo i pokora mają iść w parze z wytrwałością, gdyż potrzeba wielkiego wysiłku, by przyjąć Boży dar, jakim jest oczyszczenie pamięci. Zapominać o wszystkim, co nieważne, to konieczność, aby świadomie tworzyć przestrzeń dla innej pamięci - tej jedynie istotnej - że jestem w ręku Boga, który mnie stworzył i bardzo umiłował.

Jezus jest pełnią czasu życia chrześcijanina. Oznacza to, że wszystko, co w człowieku jest popękane, roztrzaskane przez grzech, On scala i przywraca Bogu. Ludzie święci wiedzieli, że częste patrzenie na Jezusa ukrzyżowanego przemienia złą przeszłość człowieka (można przy tym rozważać, np. słowa z Hymnu o miłości 1Kor 13, 4-8):

Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje.
   
Przemiana serca, sposobu myślenia i reagowania na ludzi i zdarzenia dokonuje się w człowieku przez otwarcie się na Jezusa. Ale jest to proces, w którym ważne jest teraz - chwila obecna. Jezus bowiem, jest jak płonący ogień Boga, ma moc każdego zapalić, oczyścić, uświęcić. Jednak mówi, że kto przyłoży rękę do pługa, a ogląda się wstecz nie jest Mnie godzien. Jezus wymaga bezwarunkowego bycia dla Niego, jest radykalny, bo taka jest zasada miłości - wszystko albo nic.

Uczestniczymy w świętości Boga
Świętość jest jedna, może być realizowana w różny sposób, ale zawsze jest miłowaniem. Jest ona wchodzeniem w relację miłości, w której stajemy się darem. Mamy być dla Boga i ludzi tak, jak tego chce Jezus. Trwając w miłości, powoli odkryjemy, że Jego jarzmo jest słodkie, a ciężar lżejszy niż myśleliśmy, bo nasze działanie przejmuje Bóg. Pamiętamy, że Jezus jest krzewem, my latoroślami. Stąd czas, w którym żyjemy, nosi na sobie znamię wieczności i w pewien sposób, już teraz jej doświadczamy. Bo jest Ktoś Inny i to On dźwiga ciężar odpowiedzialności, a my trwając w chwili obecnej, jesteśmy dla Niego.

Chwila ta jest jak wąska, ciasna droga. Gdy patrzymy na nią po ludzku - poziomo, widzimy, że wymaga od człowieka wyrzeczeń. Ale od strony Boga - pionowo, droga ta jest nieskończenie głęboka i porywająca, bo jest zgodna z Jego wiecznym "teraz". Najlepiej zrozumiemy to, wpatrując się w krzyż

Panie, moje serce się nie pyszni
i nie patrzą wyniośle moje oczy.
Nie dbam o rzeczy wielkie
ani o to, co przerasta moje siły.
Lecz uspokoiłem i uciszyłem moją duszę;
jak dziecko na łonie swej matki,
jak ciche dziecko jest we mnie moja dusza.
Oto składam swą nadzieję w Panu,
teraz i na wieki.


To wielki trud iść drogą, z której łatwo człowieka ściąga pycha i pożądliwość. Trzeba jednak z uporem, wciąż na nowo, starać się każdą chwilę oddawać Bogu, pamiętając o wezwaniu: Czy jecie, czy pijecie, wszystko na chwałę Boga czyńcie. A pamięć oczyszcza się, gdy trwamy na modlitwie. Najłatwiej wtedy otwierają się nam oczy na Boże dobrodziejstwa. Wzrasta w nas gorące pragnienie wchodzenia w tajemnicę bliskości Boga i poznawania Go. Czujemy, jak ogarnia nas wdzięczność, uczucie, jakie przez całe życie promieniowało z Serca Maryi. Niepokalana miała świadomość wielkich rzeczy, przez Wszechmocnego Jej uczynionych, a przez Nią i nam wszystkim - Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie. Ona może być pomocą na naszej drodze do świętości. Przecież Ona jest Najświętsza i jest naszą Matką.
Notatki z rekolekcji

"Boże Ty mnie pragniesz"
wejdźmy w klimat poniższych słów:

Drogi jesteś w moich oczach.
Twoje imię zostało wyryte na moich dłoniach.
Strzegę cię jak źrenicy oka.
Osłaniam cię moimi skrzydłami, zatem nie lękaj się.
Jestem twoją ucieczką, a więc nie bój się.
Kocham cię sercem większym niż świat cały.

Jestem bardzo przywiązany do ciebie; jestem o ciebie zazdrosny.
Pozwoliłem przybić się do krzyża, aby mieć ciebie przy sobie.
Wielka jest twoja cena.
Jestem twoim Pasterzem, i dlatego niczego ci nie zabraknie.
Jestem twoim Światłem wśród ciemności życia.
Jestem twoją lampą na drodze życia.

Mieszkam ponad gwiazdami, ale także w twoim sercu.
Stworzyłem cię i z radością wypowiedziałem twoje imię.
Zawsze myślę o tobie z niezmierną miłością.
Zawsze o tobie pamiętam; ta pamięć jest niczym gwóźdź.
Jestem z tobą, nie masz się więc czego obawiać.
Nigdy nie zostawiam cię samego.

Biorę cię za rękę i z miłością przyciskam do siebie.
Moje Serce jest samą czułością dla ciebie.
Gładzę to, co było chropawe w twojej przeszłości.
Oto znowu jesteś piękny, na nowo ukształtowany moimi rękoma.
Przyjdź, złóż swoją głowę na mojej piersi.
Zlewam na ciebie całe moje miłosierdzie.

Nasycam cały twój głód szczęścia.
Zaspokajam twoje pragnienie nieskończoności.
Jestem tą tajemnicą, która cię fascynuje i pociąga, i której szukasz.
Weź, daję ci moje Serce. Jestem twój, pozwól, abym ci służył.
Zawsze jestem gotów ci służyć, nawet na kolanach.
Bez znużenia, wciąż kołaczę do twego serca.

Nie pamiętam żadnej twojej odmowy w przeszłości.
Wierz Mi, chcę oddać się w twoje ręce.
Chcę cię wywyższyć i chlubić się tobą.
Chcę cię prowadzić na coraz wyższe szczyty.
O jedno cię proszę: otwórz się i zaufaj mi całkowicie.

wg Pisma zza klauzury