strona główna Medytacje
Modlitwa Słowem Bożym
 

Wewnętrzne usposobienie na modlitwie
Ćwiczeniami duchownymi nazwał św. Ignacy Loyola rozmyślanie, kontemplację, modlitwę ustną i myślną, rachunek sumienia i wszystkie inne czynności duchowe. Ćwiczenia te mają służyć duszy człowieka do pozbycia się nieuporządkowanych przywiązań, przez które trwa on w grzechu. Pozbycie się tych przywiązań czyni człowieka zdolnym do szukania woli Boga i do uporządkowania swego życia zgodnie z Jego wolą.

Święty podkreśla - w drugiej uwadze wstępnej do Ćwiczeń - że w czasie modlitwy ważna jest postawa, zwłaszcza wewnętrzna. Toteż, gdy rozmawiamy Z Bogiem naszym Panem, albo z Jego świętymi, powinniśmy pamiętać, z kim rozmawiamy.. Stając przed Bogiem, zawsze winniśmy okazać skruchę i żal za grzechy.

Spotykając się z innymi ludźmi zazwyczaj najpierw się witamy. Tym bardziej wypada się przywitać, gdy spotykamy się z Bogiem. Św. Ignacy akcentuje to w modlitwie przygotowawczej do Ćwiczeń [46]: „Należy Boga, naszego Pana, prosić o łaskę, żeby wszystkie moje zamiary, czyny i prace skierowane były wyłącznie ku służbie i chwale Jego Boskiego Majestatu”. Zauważmy, jak genialnie ujął Święty odpowiedź człowieka na miłość Boga, który pragnie naszej miłości płynącej: z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił.

Inicjatywa należy do Boga
W modlitwie zawsze dajemy pierwszeństwo Bogu. Modlitwa ma sens tylko wtedy, gdy potrafimy słuchać, i to z uwagą. Bez wielkoduszności wobec Słowa, czyli słuchania go z otwartym umysłem i sercem, może nam grozić faryzeizm. On zafałszowuje głębię osobowości, dlatego jest wstrętny Bogu. Chcąc tego uniknąć, trzeba stanąć przed Bogiem w całej prawdzie o swej grzeszności, pragnąc jedynie tego, czego On chce i tak, jak On chce.

Słowo Boga powinniśmy stawiać na pierwszym miejscu nie tylko w czasie modlitwy. Ono ma oświetlać nasze życie duchowe. Bóg bowiem nieustannie mówi do nas przez zdarzenia i daje nam poznać zarówno swoją wierność, jak i naszą kruchość.

Dla życia duchowego nie ma spraw nieważnych. Liczy się wszystko. I to, czego pragniemy, i to, co odrzucamy; ważne jest zarówno to, co kochamy, jak i to, czego nie znosimy. Słowo Boga przenika całe nasze życie. Ono porywa nas i zachwyca, osadza i umacnia w logice miłości i rodzi w nas gotowość do ofiarowania Bogu wszystkiego - bez zastrzeżeń i ograniczeń. Może jednak być też przyczyną bolesnego dla duszy procesu: budzenia się oporu i buntu, irytacji i znudzenia. Wszystko, co przeżywamy mamy oddawać Bogu,

Wprowadzenie w kontemplację
Postarajmy się wyciszyć i skupić. Sercem wsłuchajmy się w arcykapłańską modlitwę Jezusa, abyśmy mogli doświadczyć, jak gorąco pragnie On tego, abyśmy stanowili jedno z Nim i z Ojcem. W Jego modlitwie odkrywamy Serce, płonące Miłością!

Tekst do medytacji:
J 17, 20-26   
"Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty Ojcze we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował, tak jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich".

  ks. Ryszard Machnik SJ