|
Przeczytaj WSKAZANIA DO MEDYTACJI - zamieszczone w Biuletynie nr 8 (12), s. 10
WPROWADZENIE DO MEDYTACJI V
Wszystko dokonało się przez Jezusa Chrystusa. Przez Niego i w Nim Bóg objawił swoją obecność pośród nas i dał nam poznać, że jest nieogarniony. W Jego człowieczeństwie Bóg objawił nam swoje Serce i okazał moc zbawczą, która uwalnia ludzi od zła szanując ich wolność. Jezus Bóg-Człowiek jest ośrodkiem Historii Zbawienia. Okazał miłość i posłuszeństwo przez podjęcie haniebnej śmierci, a zarazem - przez swoje Zmartwychwstanie - że jest nieśmiertelny. Dzięki Niemu ludzie odnajdują drogę do Stwórcy i Ojca. Przez Niego i w Nim Bóg-Miłość, źródło wszelkiego istnienia i nowości życia, przychodzi do człowieka. Przez Niego i w Nim Bóg odbiera wszelką chwałę.
Starotestamentalne wyobrażenia Boga spełniły swoje zadanie - w tamtych czasach. My widzimy w nich znaki zapowiadające Jezusa, który przyszedł na ziemię i wszystko czyni nowe. Od Jego przyjścia zaczęło się nowe stworzenie. Krzyż stał się znakiem spotkania (skrzyżowania się) miłości Jezusa do Boga i do ludzi. Krzyż, przedziwny znak sprzeciwu stał się znakiem miłości, która na nowo wszystko stwarza przez posłuszne podjęcie cierpienia i umierania.
Kto pragnie życia, musi najpierw wypuścić je z rąk. Wcielony Bóg, Bóg z nami - Jezus Chrystus odwrócił porządek społeczny i hierarchię wartości, jaką zastał na ziemi: ubogi jest bogaty, poniżony zostaje wywyższony, chory odzyskuje zdrowie, grzesznik staje się świętym. Kto chce iść za Nim, musi zaprzeć się samego siebie. By poznać Osobę Jezusa, nie wystarcza miara ludzkiej miłości. Miarą miłości Boga jest miłowanie Go tak, jak On sam tego pragnie. A Jego wola jest niezmienna. Wciąż lituje się i pochyla ku nam. Cierpliwie poucza, że bez Niego nic nie możemy uczynić.
Trzeba swe pragnienia złączyć z pragnieniami Serca Jezusa., tak aby duch Chrystusa przez nas przenikał. Mamy głosić - zawsze i wszędzie, przez nasze myślenie, słowa i czyny oraz cały sposób bycia - że tylko Jezus jest Panem. Świat powinien zobaczyć, że Jezus jest centrum wszelkiego stworzenia - i naszego codziennego życia. Jezus obiecał: Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie (J 12, 32). Prawdę o naszej całkowitej zależności od Jezusa przybliża nam przypowieść o krzewie winnym.
TEKST DO MEDYTACJI
Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - jeśli nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeśli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją i wrzuca do ognia, i płonie.
Jeśli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna (J 15, 1-11).
Jezus Chrystus Król Wszechświata
W ostatnią niedzielę roku liturgicznego Kościół składa Ojcu „ofiarę Chrystusa, Króla świętości i łaski, sprawiedliwości, miłości i pokoju”. W Liturgii czas łączy się z wiecznością. Niech każdy z nas prześledzi w swoim sercu wydarzenia zbawcze - od adwentu do uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Przez nie Bóg pozwala nam przeżyć wszystko to, co dokonało się w historii zbawienia.
Odpowiedź na wyzwanie czasu
Przed osiemdziesięcioma dwoma laty (11 XII 1925) Ojciec Święty Pius XI ustanowił uroczystość Chrystusa Króla. W encyklice rozpoczynającej się od słów „Quas primas” wyliczył powody swej decyzji. To święto miało się stać przeciwwagą „niszczących sił naszych czasów”. Papież miał na myśli bolszewizm w Rosji, faszyzm we Włoszech i nazizm w Niemczech. W książce Mein Kampf, wydanej w roku 1925, Hitler przedstawił cel i program narodowego socjalizmu. Najwyższą wartością miał być przez niego wskazana rasa ludzi. Oprócz obłędnych ideologii umacniał się materializm, bo lata dwudzieste ubiegłego wieku były złotym okresem rozwoju technologicznego i ekonomicznego. Inicjatywa Papieża została oceniona nieufnie, krytycznie i z lekceważeniem, bo wydawało się, że nakazując czcić Chrystusa Króla, Kościół sprzeciwia się dążeniu do szczęścia, a demokracji przeciwstawia monarchię.
Okazało się jednak, że obawy Papieża były słuszne. Nie zmierzał on przez swe nauczanie do odrodzenia średniowiecznego przymierza ołtarza z tronem, ani do odzyskania państwa kościelnego. Napisał wyraźnie: „Doroczne świętowanie tajemnic wiary poucza wiernych skuteczniej i przekazuje większą duchową radość niż jakiekolwiek kościelne świętowanie, ponieważ dokumentami zajmuje się niewielu, natomiast liturgiczne świętowanie podczas roku kościelnego ogarnia i porusza wszystkich wiernych”. Namiestnik Chrystusa na ziemi wychodził ze słusznego przeświadczenia, że człowiek, który pogłębia swą więź z Bogiem-Człowiekiem i świadczy o niej swym postępowaniem, staje się krytyczny wobec innych »królów«, gdy sięgają oni po władzę nad jego sercem i usiłują usadowić się w miejscu należnym tylko Bogu.
Nowy wymiar uroczystości
Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata otrzymała po reformie swoje miejsce w ostatnią niedzielę roku liturgicznego. W centrum staje zabity, ale zmartwychwstały Jezus, Pierworodny całego stworzenia. Chodzi Mu o pozyskanie naszych serc, aby mógł w nich zwyciężać i ocalić nas od śmierci wiecznej. Chce nas mieć do dyspozycji, bo przez nas przemienia ten świat.
Ten, kto temu Królowi służy; ten, kto temu Królowi otwiera dostęp do swego serca, nie będzie opanowany przez żadną ideologię. Nie będzie też zmierzał do panowania nad innymi. Jezus Chrystus to dziwny Król. On składa w ofierze samego siebie. Bo kocha. Kto przed tym Królem otworzy swoje serce, ten zdobędzie się na to, by oddać życie za przyjaciół. Ten dziwny Król godzi sprawiedliwość z miłością i każdemu odpłaci według jego czynów. Kto chce służyć temu Królowi, musi po Bożemu rozumieć sprawiedliwość. Ten dziwny Król daje się rozpoznać w potrzebujących. Kto chce Mu służyć, musi tylko mieć oczy, które widzą potrzeby bliźnich; usta które wyznają wiarę w Boga; a przede wszystkim ręce, które pomagają innym.
Hymn na Nieszpory Uroczystości Jezusa Chrystusa , Króla Wszechświata
Ciebie, Chryste, wyznajemy
Królem czasu i wieczności,
Władcą ludów całej ziemi,
Dusz i serc najwyższym Sędzią.
Tobie śpiewa chór aniołów
I majestat Twój wychwala;
Także my sławimy Ciebie
Jako Pana wszystkich rzeczy.
Ty, coś Księciem jest pokoju,
Zbuntowanych poddaj sobie
I w jedynej swej owczarni
Zgromadź zabłąkanych ludzi.
Po to przecież krzyż przyjąłeś
I otwarłeś swe ramiona,
W sercu zaś przebitym włócznią
Ukazałeś żar miłości.
Po to jesteś na ołtarzu
W znakach chleba oraz wina,
I wylewasz z rany boku
Zdrój zbawienia dla swych wiernych.
Tobie Jezu, który rządzisz
Przez swą miłość całym światem,
Niechaj będzie wieczna chwała
Z Ojcem i Najświętszym Duchem. Amen
|