strona główna Kult Serca Bożego

Stulecie poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusa

Podajemy poniżej interesujący artykuł profesora patrystyki na Wydziale Teologicznym Południowych Włoch, Sekcja San Luigi, Napoli O. E. Cattaneo SJ, który ukazał się w La Civilta' Cattolica (5.06.1999 [3575], ss. 439-449). Autor ukazuje w nim historie, teraźniejszość i perspektywy kultu Najświętszego Serca Jezusowego, jednego z ciągle aktualnych charakterystycznych" wymiarów duchowości jezuickiej. [...] Redakcja składa podziękowanie O. Florianowi Pełce SJ za korektę tłumaczenia.

       Dnia 25 maja 1899 roku papież Leon XIII ogłosił encyklikę Annum Sacrum, w której zwracał się do wszystkich biskupów Kościoła katolickiego z apelem o poświęcenie rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusa. Poświęcenie to miało się dokonać na końcu triduum obejmującego dni 9-10-11 czerwca tego samego roku1. Działo się to w wigilię Roku Świętego 1900. Encyklika, raczej krótka, kończyła się formułą poświęcenia zaczynającą się słowami: "O Jezu najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego". Modlitwę tę można było słyszeć w kościołach jeszcze czterdzieści lat temu. Jakie znaczenie miało dla ludzkości to wezwanie do poświęcenia całego rodzaju ludzkiego Sercu Jezusowemu? Aby dobrze to zrozumieć trzeba cofnąć się wstecz, do samych początków tego nabozeństwa.

Trochę historii

       Aktualnie znane nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego ma swoje źródło w klasztorze Nawiedzenia w Paray-le-Monial (Francja), w wizjach Marii Małgorzaty Alacoque (1647-90)2. Od samego początku miało ono charakter nabożeństwa wynagradzającego" temu Najświętszemu Sercu, które tak bardzo ukochało ludzkość, a w zamian otrzymuje niewdzięczność"3. Serce z ciała Człowieka-Boga, było postrzegane jako cielesne miejsce nie tylko miłości ale całego życia wewnętrznego Zbawiciela (gorliwości, posłuszeństwa, pragnień, cierpień, radości, smutków). Pomiędzy końcem XVI i początkiem XVII wieku nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego zaczęło się rozprzestrzeniać także poza kręgiem klasztorów Sióstr wizytek nade wszystko dzięki jezuitom - jak Klaudiusz La Colombiere4 - którzy odkryli, że doskonale współgra ono z ich duchowością. Środowiska jansenistów, tak jak były wrogo nastawione do jezuitów, tak równie wrogo odnosiły się do nabożeństwa ku Najświętszemu Sercu Jezusa.
       Stolica Święta na początku zajmowała stanowisko wyrażające się dużą rezerwą; doskonała książka na temat nabożeństwa, napisana przez jezuitę O. Croiset została umieszczona na indeksie książek zakazanych (zdjęto ją z indeksu w 1887 r.), a w 1729 r. Benedykt XIII, za radą prefekta ds. rozkrzewiania wiary Prospera Lambertini (późniejszego papieża Benedykta XIV) odrzucił prośbę zatwierdzenia święta skierowaną do niego przez króla Portugalii, zakon wizytek oraz licznych biskupów: istotnie, nie zostało jeszcze jasno określone, w jakim sensie pobożność ta, jako swój przedmiot specyficzny ujmuje cielesne serce Jezusa"5. Dopiero w 1765r. Klemens XIII udzielił pozwolenia na liturgiczne obchodzenie święta Serca Jezusowego wyłącznie Episkopatowi Polskiemu oraz Archikonfraterni Rzymskiej Najświętszego Serca. Gdy więc w 1773 r. ogłoszono rozwiązanie zakonu jezuitów wydawało się że kult Najświętszego Serca Jezusa także się zakończy. Stało się jednak inaczej. Jezuici rozproszeni wśród kleru diecezjalnego z tym większą gorliwością rozpowszechniali to nabożeństwo wśród ludności. Najświętsze Serce Jezusa stało się emblematem jezuickości: znakiem rozpoznawczym ex-jezuitów, charakterystyką duchowości jezuickiej i nabożeństw czerpiących z niej inspiracje"6. Owoce tego można było zobaczyć w czasie Rewolucji francuskiej: Kapłani ... szli na śmierć ze szkaplerzami Serca Jezusowego na szyi albo z emblematem Najświętszego Serca wyszytym na wewnętrznej stronie szat ... . Wydarzenie związane z rewolucją sprawiły, że zazębiały się ze sobą elementy religijne z politycznymi, sprawiając że Najświętsze Serce stało się także emblematem polityczno-religijnym kontrrewolucji. Widać to było wyraźnie w Vandeii i w literaturze duchowej filomonarchistycznej"7.
       W pierwszych dziesięcioleciach XIX wieku, z odrodzeniem się Towarzystwa Jezusowego, nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego rozpoczęło się gwałtownie rozprzestrzeniać pomimo stale obecnej wrogości środowisk antyjezuickich8. Dopiero Pius IX (1846-78) nadał temu nabożeństwu decydujący impuls rozciągając z dniem 23 sierpnia 1856 r. liturgiczne święto Najświętszego Serca Jezusowego na cały Kościół powszechny. Dnia 18 września 1864 roku Maria Małgorzata Alacoque została ogłoszona błogosławioną. Szczyt został osiągnięty w roku 1875, w roku dwóchsetlecia "wielkiego objawienia" Marii Małgorzacie wraz z położeniem kamienia węgielnego pod bazylikę Serca Jezusowego na Montmartre (Paryż) oraz osobistym poświęceniem katolików Najświętszemu Sercu Jezusowemu zaleconym przez Piusa IX, jako odpowiedź na prośbę skierowane do niego przez 500 biskupów9. Nabo eństwo do Serca Jezusa było wtedy postrzegane jako nowy dar Boży w walce z bezbożnością czasów współczesnych"10.
       Papież Leon XIII (1878-1903) położył większy nacisk na wymiar społeczny, wiążąc w sposób ściślejszy nabożeństwo z tematem społecznego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego'"11. Dnia 28 czerwca 1889 r. Papież podniósł uroczystość Najświętszego Serca Jezusa do rangi uroczystości pierwszej klasy. W 1899 r. została zatwierdzona litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz opublikowana wspomniana ju wcześniej encyklika Annum Sacrum, do której jeszcze powrócimy. Ze swej strony święty Pius X (1903-14) beatyfikował dnia 25 kwietnia Jana Eudes, uważanego za jednego z ojców nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusowego ale z trochę innymi akcentami niż u Marii Małgorzaty, to znaczy z akcentami bardziej osobistymi niż społecznymi. Ten sam Papież Pius X polecił odmawiać każdego roku akt poświęcenia ułożony przez Leona XIII zachęcając dodatkowo do poświęcania całych rodzin.
       W tym czasie kult Najświętszego Serca Jezusowego przyczynił się do powstania stałych ruchów z nim związanych. Wśród nich należy wspomnieć Apostolstwo Modlitwy, które ze swej strony otrzymało liczne oficjalne potwierdzenia12. Zostało ono zało one w 1844 roku we Francji przez jezuitę Gautrelet (wtedy jeszcze scholastyka Towarzystwa z Vals-pres-le Puy, Haute-Loire). Nabrało wymiaru międzynarodowego dzięki innemu jezuicie Henri Ramier. We Włoszech pierwszymi, którzy je podjęli byli barnabici (ojcowie Maresca i Vitale), ale po pierwszej wojnie światowej kierownictwo przejęli jezuici i zachowują je do dziś13.To między innymi za przyczyną tego ruchu zostały rozpowszechnione niektóre praktyki" charakterystyczne dla nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusowego, takie jak codzienne ofiarowanie", Komunia Święta wynagradzająca", Godzina Święta" a nade wszystko dziewięć pierwszych piątków miesiąca" związanych z obietnicą wytrwania do końca.

Wiek Najświętszego Serca Jezusowego

       Na podstawie tego krótkiego zarysu historycznego można powiedzieć, że lata 1815-1915 mogą być uznane za złoty wiek Najświętszego Serca Jezusowego". Powstają liczne męskie i żeńskie zgromadzenia zakonne noszące to imię14. Nabożeństwo nie pozostało odizolowane, lecz szybko związało się z kultem eucharystycznym (adoracja, Godzina Święta, Kongresy Eucharystyczne) oraz z nabożeństwem do Niepokalanego Serca Maryi. Właśnie Pius IX w roku 1854 ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu, którego zasięg będzie ogromny, zwłaszcza po objawieniach maryjnych Bernadettcie Soubirous w Lourdes (1858). Lourdes i Paray-le-Monial stały się centrami pielgrzymek o ogromnym znaczeniu jednoczącym, stwarzając okazję do zamanifestowania tożsamości katolickiej we wrogo nastawionym społeczeństwie. W ten sposób w 1890 r. w dwóchsetlecie śmierci błogosławionej Marii Małgorzaty Alacoque bp. Diecezji Autun, Perraud,otrzymał od Stolicy Świętej przywilej nadzwyczajnego Roku Jubileuszowego dla miasta Paray-le Monial. Przybyło wtedy bardzo wielu pielgrzymów, około 150 tys., a wśród nich dwóch kardynałów, czterech arcybiskupów, trzydziestu trzech biskupów a także osobisty sekretarz Leona XIII, mons. Angeli"15. Od 18 do 21 kwietnia 1899 r. miała miejsce w Lourdes pierwsza krajowa pielgrzymka samych mężczyzn, bez chorych, z jedynym zamiarem, by modlić się za Francję i wypraszać od Boga u stóp Dziewicy Adveniat Regnum tuum (Przyjdź Królestwo twoje) okrzykiem: Niech żyje Chrystus nasz Król! Wynagrodzić na ile to możliwie za apostazję narodu i wyprosić, by Królestwo Chrystusowe nie zginęło, powinny stać się racją i owocem tego pięknego wydarzenia"16. To można wyczytać w telegramie do Ojca Świętego, 40.000 mężczyzn ze wszystkich diecezji Francji przybyłych do stóp Matki Bożej z Lourdes, podczas ich pierwszej pielgrzymki krajowej mającej na celu modlitwę i pokutę oraz wyraźne wyznanie wiary katolickiej, a także aby zamanifestować całkowite podporządkowanie się prawom Bożym i Kościoła, aby odnowić przyrzeczenia chrzcielne, jako doskonali żołnierze Chrystusa, aby uroczyście poświęcić się Matce Bożej z Lourdes i Najświętszemu Sercu Jezusowemu, jedynej nadziei Francji, pragną upaść do stóp Waszej Świątobliwości dla potwierdzenia swojego absolutnego posłuszeństwa nieomylnemu nauczaniu papieża oraz wskazaniom najwyższego zwierzchnika Kościoła"17. Tak skomentowała to La Civilta' Cattolica: To ogromne zgromadzenie da usłyszeć głośno i uroczyście, że Francja dzisiaj, tak jak w przeszłości jest narodem chrześcijańskim, jest kształtowana przez wzór i krew chrześcijańską, jest katolicka a do swoich korzeni, swojej chwały, swojego życia. Deklaracje ateistyczne przejściowych dyktatorów, winy i upadki zbłąkanego narodu nie potrafią wymazać z duszy, w kilka chwil, tego znamienia które jest dziełem czternastu wieków stopniowo na niej się odciskających"18.

Jedna z możliwych ocen

       Historycy najogólniej byli mało wyrozumiali w swoich ocenach odnośnie współczesnego im kultu Serca Jezusowego. Według Adolfo Omodeo, Kontrreformacja była niezdolna do ożywienia wiary chrześcijańskiej w jej centralnych misteriach i dlatego zwróciła się ku kultowi zastępczemu, jak ten do Najświętszego Serca Jezusowego"19. W istocie dla Omodeo nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego było jednym ze znaków słabości duchowej i dekadencji intelektualnej i moralnej katolicyzmu stającego w czasach nowożytnych w obliczu procesów modernizacji, to znaczy filozofii immanentnej, moralności laickiej,cywilizacji liberalnej"20. Także według Giorgio Candeloro stoimy w obliczu nowych form kultu nieznanych Średniowieczu, kultów, które wychodzą naprzeciw mas słabo wykształconych, na których Kościół jest zmuszony w czasach współczesnych coraz bardziej się opierać z racji coraz większego oddalania się klas wykształconych. Do tego rodzaju pobożności należą: kult Najświętszego Serca Jezusa, Niepokalanego Serca Maryi i Niepokalanego Poczęcia, nie mówiąc o nadzwyczajnym rozwoju kultu świętych starych i nowych"21.
       Natomiast dla Flavio De Giorgi rzeczywistość jest bardziej zło ona i w związku z tym ocenia ją w sposób odmienny: Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego zawiera w sobie zasadniczy sposób, w jaki katolicyzm włącza się w procesy modernizacji, zawiera w sobie uwspółcześnienie eklezjalne jako uwspółcześnienie symboliczno-pobożnościowe"22. Wspomniany naukowiec wskazuje na trzy zasadnicze aspekty tego unowocześnienia: 1) odwołanie się do religii serca", która jest paralelna do narodzin pietyzmu" w środowiskach protestanckich. Ma ona swoje źródło w długiej tradycji mistycznej choć teraz jest proponowana w formie bardziej powszechnej; 2) wymóg - dostrzegany tak e we wrażliwości współczesnej - bardziej ludzkiej" i bardziej miłosiernej" boskości, nie tylko Deus irae" (Boga gniewu) ale bardziej Boga miłości"; 3) aby zrozumieć symbolikę serca należy"odwołać się także do głębi antropologiczno-egzystencjalnej i psychologicznej a nawet do podświadomości"23. Stąd prymitywność" i oddolność" nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusowego, na które władze Kościelne patrzyły początkowo podejrzliwie, a następnie nadały mu z góry" pewne formy. Ostatecznie Kościół z nabożeństwem do Najświętszego Serca Jezusowego oraz z symboliką serca włączał się, wszczepiał i przyjmował wymiar kolektywny we wszystkich swoich ważniejszych obszarach antropologiczno-egzystencjalnych oraz w głębokościach psychologicznych wielowymiarowości symbolicznej"24.
       Pomimo tych punktów widzenia, które starają się w sposób bardziej pozytywny wyjaśnić fenomen, pozostaje faktem, e nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego nosi w sobie widoczne znaki uwarunkowań historycznych. Ze swoim akcentem wynagradzającym", nie zawsze pozostało obojętne wobec tendencji cierpiętniczej" tak zazdrośnie kultywowanej w niektórych środowiskach klasztornych dziewiętnastego wieku. Nie przez przypadek w końcu XIX wieku pojawia się, jak powiew świeżego powietrza duchowość św. Teresy od Dzieciątka Jezus przyjęta i rozpowszechniająca się w sposób nadzwyczaj szybki. Duchowość ta przełamywała stereotyp Boga mściciela podkreślając nade wszystko jego miłość, która jest zawsze skłonna do przebaczenia, miłość przemieniającą, wypełniającą tego kto się jej pozwala ogarnąć w bezwarunkowym zaufaniu25. Ponadto, jak to ju zostało zasygnalizowane, nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego wraz z nabożeństwem do Najświętszej Eucharystii, Maryi Niepokalanej i szacunkiem do Papieża - trzy filary"26 - stały się znakami wyróżniającymi katolicyzm, bastionami oporu przeciwko laicyzmowi kulturalnemu, państwu i protestantyzmowi, który w odniesieniu do tych trzech punktów znajdował się praktycznie na antypodach.

Encyklika Annum Sanctum

       Wróćmy teraz do encykliki Leona XIII, która była pierwszą encykliką poświęconą przez papieża Najświętszemu Sercu Jezusa27. Odczytana w kontekście, który zarysowaliśmy powyżej, wydaje się niezmiernie powściągliwa. Nie ma w niej żadnych akcentów cierpiętniczych". Tak e symbolika Serca" nie ukazuje się jako centralna, jakby się należało tego spodziewać, co mo na uznać za znak pewnego oczyszczenia i przeniesienia akcentów. W konsekwencji tematem dominującym jest Panowanie" Chrystusa, Jego Królewskość"28. Mówi się o Panowaniu" uniwersalnym/powszechnym, w odniesieniu do całego rodzaju ludzkiego i kosmosu z racji Boskiego Synostwa oraz swojej krwi wylanej dla zbawienia wszystkich". Dlatego lud który On nabył" (cfr. 1Pt 2, 9) nie składa się tylko z katolików ani nawet z samych ochrzczonych, ale ze wszystkich ludzi nawet jeśli w tej chwili nie znają oni, albo nie uznają Panowania" Chrystusa. Stąd bierze się wezwanie papieża skierowane do wszystkich wierzących, by poddali się z własnej woli i z miłości w imię wszystkich ludzi temu Panowaniu, które dokonuje się w prawdzie, sprawiedliwości a nade wszystko w miłości", ofiarując samych siebie". To prawda, dodaje Leon XIII, że sami z siebie nie potrafimy nic ofiarować Panu co nie należałoby do Niego. Niemniej w swojej nieskończonej dobroci i miłości nie odrzuca tego co jest Jego ale my mu zwracamy i darowujemy tak jak gdyby należało do nas; więcej, nie tylko nie odrzuca, ale tego żąda i o to prosi: Synu ofiaruj mi swoje serce"29.
       Interesującą rzeczą jest obserwować, w jaki sposób symbolika serca jest przywoływana w swoim wymiarze antropologicznym zawsze po chrystologicznym układając się w pewną formę inkluzji: Ponieważ w Najświętszym Sercu rozpoznajemy symbol i oczywisty obraz nieskończonej miłości Jezusa Chrystus, miłości, która nas przynagla do odwzajemnienia, jest jak najbardziej wskazane ofiarowanie się temu najdostojniejszemu Sercu; a to nie jest niczym innym jak ofiarowaniem się i przylgnięciem do Chrystusa, ponieważ każdy akt uwielbienia, poddania i pobożności do tego Boskiego Serca, jest skierowany prawdziwie i poprawnie mówiąc ku samej osobie Chrystusa"30. Nie można było w sposób bardziej prosty wyrazić istoty tego nabożeństwa, które poprzez symbolikę serca wiąże się z samą osobą Zbawiciela.
       Encyklika Leona XIII bywa odczytywana w aspekcie politycznym. Pamiętać należy, że opozycja pomiędzy laickim państwem, a Kościołem katolickim w owych czasach była bardzo silna. Według słów La Civilta Cattolica były to czasy w których Bóg i jego Chrystus (...) byli obra ani, święta profanowane, Kościół prześladowany, młodość deprawowana, skandale i nienawiść gloryfikowane a co więcej następca Świętego Piotra moralnie więziony"31. Wydawać by się mogło przy powierzchownej lekturze, że tak wyniesione Najświętsze Serce Jezusa stało się prawie symbolem duchowego i papieskiego imperializmu" w momencie rozszerzania się dzięki Leonowi XIII wpływów rzymskich poprzez nuncjatury"32. W rzeczywistości przy pogłębionej lekturze widać wyraźnie, że papież nie wypowiada się w tonie krucjaty ale bardziej w tonie dialogu. Papież wyraża ubolewanie z powodu istnienia muru podziału", który został wzniesiony pomiędzy Kościołem a społeczeństwem tak, jak gdyby wykluczenie Kościoła miało uczynić społeczeństwo lepszym. W rzeczywistości wraz z pogardą dla religii ulegają z konieczności rozbiciu trwałe podstawy społecznej pomyślności". Papież nie akceptuje idei, że aktywność religijna nie powinna mieć adnego wpływu na życie społeczne"33. Dyskusja nad tym zagadnieniem jest niezmiernie aktualna także i dziś. W efekcie, nie ma nikogo kto nie dostrzegałby, e religia (jeśli nie wynaturzy się w sekciarstwo) podnosi poziom moralny jednostek, ich poczucie sprawiedliwości i obowiązku, ich zdolności poświęcenia się bliźniemu a to nie może nie być niczym innym jak korzyścią dla cywilnego życia społecznego. Jedynym problemem jest to, że współczesny laicyzm ma nieczyste sumienie" i nie może zdobyć się na tolerowanie wolnego głosu Kościoła. Nie potrafi bowiem zrozumieć paradoksu Kościoła, który z jednej strony wychowuje w szacunku do ustanowionych władz, do przestrzegania prawa państwa a z drugiej wzywa do posłuszeństwa sumieniu gdy któreś z tych praw jest - przeciwne Prawu Bożemu. Kościół, który jest oparty na Słowie Bożym, żądał i będzie się domagał zawsze wolności słowa34.

Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego dzisiaj

Na początku lat pięćdziesiątych, pisząc dla Dictionnaire de Spiritualite‚, jezuita francuski Auguste Hamon mógł powiedzieć, że nabożeństwo do Najświętszego Serca jest obecne wszędzie; można też powiedzieć, że jest wszędzie także pierwsze". Kończąc pisał słusznie dumne ze swej przeszłości i swojej teraźniejszości, nabożeństwo do Najświętszego Serca skupia w sobie wszelkie nadzieje na przyszłość i na wieczność"35. Jednak kilka lat później, encyklika Piusa XII Haurietis Aquas (1956) w rzeczywistości oznaczała upadek tego nabożeństwa, nie z powodu wyczerpania ale z racji bogactwa treści. Istotnie, na skutek odkrycia obecności Serca Jezusa" w pewnych nurtach duchowości średniowiecznej oraz zgłębienia bogactwa treści biblijnego znaczenia tematu serce"zmalała siła napędowa płynąca z wyjątkowości tej pobożności.
       Sobór Watykański II (1962-65) ze swoim akcentem położonym na liturgię, Słowo Boże, ze swoją odnowioną eklezjologią, z zaangażowaniem w dialog ekumeniczny i nowym ujęciem relacji Kościół-świat dał w rzeczywistości początek gwałtownej zmianie w dziedzinie duchowości katolickiej. Jej owocem najbardziej rzucającym się w oczy stało się przygasanie niektórych nabożeństw", a wśród nich także tego do Najświętszego Serca Jezusowego36. Czy powinniśmy tego żałować? Tak i nie. Tak, w stopniu w jakim to przygaśnięcie zostawiło pewną pustkę. Pokolenia wyrosłe po Soborze Watykańskim II znalazły się w większości - pisze G. Zagheni - pozbawione mediacji nabożeństw, nie będąc jednocześnie wystarczająco zakorzenione w duchowości liturgicznej i eklezjologicznej, która powinna wypływać z nowej wizji teologicznej Soboru. Ta sama trudność pojawia się tak e wśród drugiej grupy ludu Bożego, tej która wychowała się na starym wzorze duchowości a teraz doświadcza, z racji przeciwnych, tego samego zagubienia"37.
       Nie powinniśmy jednak żałować w stopniu w jakim to, co zostało stracone, było tylko pobożnościową oprawą. Zachowana bowiem została sama istota, karmiąca się autentyczną duchowością opartą na Słowie Bożym, Tradycji Kościoła i wskazaniach Magisterium. To szczęśliwe przejście dokonało się w rzeczywistości w wielu parafiach, w środowisku wielu centrów duchowości i klasztorów, w kościelnych wspólnotach podstawowych oraz w różnych ruchach kościelnych38.
       Dziś nie proponuje się już, w odniesieniu do Chrystusa, tylko jednego dominującego i zbierającego symbolicznego obrazu jakim było Najświętsze Serce Jezusa. Odkrywamy wiele obrazów, które jednak zawsze powinny być ujmowane w relacji do centrum, którym jest Misterium Paschalne (Krzyż/Zmartwychwstanie). Serce Chrystusa nie jest niczym więcej jak jednym z takich obrazów, mającym jednak za sobą długą tradycję, akceptację Magisterium39 i zdrowy fundament biblijno-teologiczny40. Pomimo, że od pewnego czasu to nabożeństwo nie jest już najbardziej dominujące, to jednak jak podziemny strumień nadal krzepi życie duchowe wielu wiernych czyniąc ich życie miłym w oczach Bożych. Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego przeżywane nade wszystko w kontekście solidnej formacji biblijnej i liturgicznej może pomóc odkryć liczne aspekty misterium Chrystusa, kształtować sferę afektywną życia duchowego, nie zawsze dostatecznie docenianą, a tak e doświadczyć ran które się goją"41 w coraz pełniejszej służbie Bogu i braciom42.

  O. Enrico Cattaneo SJ
Tłum. z j. włoskiego H. Droździel SJ