strona główna Kult Serca Bożego

Wsłuchiwać się
w SŁOWO BOŻE

 

      Pod koniec ubiegłego roku odbyło się w Rzymie XII Zgromadzenie Zwyczajnego Synodu Biskupów. Ojcowie Synodu pragnęli uwrażliwić wiernych na potrzebę lepszego poznania Pisma Świętego i głębszej zażyłości ze Słowem Bożym. Misją bowiem Kościoła jest ewangelizacja świata. Benedykt XVI zwrócił uwagę, że skuteczność ewangelizacji zależy od naszego wsłuchiwania się w Słowo Boże. Podkreślił, że należy wspierać starania o przekazywanie wiary za pomocą Słowa Bożego również tym, którzy są nam »dalecy«, zwłaszcza jeśli szczerze poszukują sensu życia.

Słowo Boże jest żywe
      Ojcowie Synodu zastanawiali się, jakie miejsce winno zajmować Słowo Boże zarówno w wierze Kościoła, jak i w jego życiu oraz w jego misji wobec świata. Zwrócono uwagę na fakt, że "słowo Boże jest żywe, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca (Hbr 4, 12).
      Cała historia zbawienia świadczy o tym, że Słowo Boże jest żywe. Tym, który podejmuje inicjatywę i nawiązuje kontakt, jest Bóg, źródło życia. Jego Słowo skierowane jest do człowieka - stworzonego właśnie po to, by mógł odpowiedzieć swemu Stworzycielowi i nawiązać z Nim kontakt. Dlatego Słowo Boże towarzyszy człowiekowi od jego stworzenia aż do końca jego ziemskiej pielgrzymki. Objawia się na różne sposoby, a szczytem tego objawienia jest tajemnica Wcielenia, kiedy to za sprawą Ducha Świętego Słowo, Bóg z Boga, stało się ciałem. Jezus Chrystus, umarły i zmartwychwstały, i Żyjący (Ap 1, 18) jest Tym, który ma słowa życia wiecznego" (XII zwyczajne zgromadzenie Synodu biskupów, Lineamenta, Przedmowa).
      W przeżywaniu naszej wiary nie za często sięgamy do Pisma Świętego. Brak nam przekonania, że przez jego lekturę wchodzimy w przestrzeń Boga Ojca Wszechmocnego, którego słowo zawsze jest słowem żywym - słowem nadziei i zbawienia. A przecież każdy potrzebuje życzliwego słowa, które wypełnia serce, podnosi na duchu, wyrywa z samotności i leczy duchowe rany. Dramat wielu chrześcijan tkwi w tym, że sami nie pozwalają, by Chrystus - Wcielone Słowo Boga Ojca - rozświetlał ich drogę wiary i swoją obecnością nadawał sens ich życiu.
      Jakżeż dramatyczne jest przesłanie Apokalipsy: Oto stoję u drzwi i kołaczę, jeśli ktoś posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną (Ap 3, 20). Kościół, przynaglany przez Ducha Świętego, zachęca wiernych do pogłębiania swej więzi z Bogiem przez lekturę i kontemplację Słowa Bożego. Jako członkowie Apostolstwa Modlitwy poczujmy się przynagleni, by nasze spotkania modlitewne opierać na Piśmie Świętym. Prośmy też Pana, by chrześcijanie ożywiali swą wiarę przez lekturę Biblii - tej świętej Księgi Ludu Starego i Nowego Przymierza, w której Bóg przemawia do nas swoim żywym Słowem.

Słowo Boże jest również ostre
      Moc słowa Bożego jest tak wielka - podkreśla dokument XII Synodu - że "oświeca ono życie człowieka, wskazując mu drogę, po której ma iść, w szczególności słowami Dekalogu, który Jezus ujął w sposób syntetyczny w przykazaniu miłości Boga i bliźniego. Błogosławieństwa natomiast są ideałem życia chrześcijańskiego, w którym słucha się Słowa Bożego, osądzającego pragnienia i myśli serca, skłaniającego je ku dobru i oczyszczającego z tego, co grzeszne. Przemawiając do człowieka, który jest grzeszny, lecz powołany do świętości, Bóg go napomina, by zmienił swe złe postępowanie: Zawróćcie z waszych dróg grzesznych i przestrzegajcie poleceń moich i postanowień moich, według całego Prawa, które nadałem waszym przodkom i które przekazałem wam przez sługi moje - proroków (2 Krl 17, 13)" (tamże, Przedmowa).
      W synodalnym dokumencie czytamy: "Również Pan Jezus wzywa w Ewangelii: Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie (Mt 3, 2). Mocą łaski Ducha Świętego Słowo Boże dotyka serca skruszonego grzesznika i przywraca go do komunii z Bogiem w Kościele. Nawrócenie grzesznika budzi wielką radość w niebie. W imieniu Zmartwychwstałego Pana Kościół kontynuuje głoszenie nawrócenia i odpuszczenia grzechów wszystkim narodom (Łk 24, 47). On sam posłuszny Słowu Bożemu, wchodzi na drogę pokory i nawrócenia, aby był coraz wierniejszy Jezusowi Chrystusowi, swemu oblubieńcowi i Panu, i by z większą mocą i autentyzmem głosił Jego Dobrą Nowinę" (tamże, Przedmowa).
      Dziś do serc wiernych - dzięki mocy Ducha Świętego działającego w Kościele - docierają słowa Jezusa Odkupiciela: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże, nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (Mk 1, 15). "Ostrość" słowa Bożego wyraża się w tym, że każdy, kto je przyjmuje z wiarą zostaje przemieniony - z grzesznika staje się świętym.
      Jan Paweł II w Adhortacji o pojednaniu i pokucie naucza, że nawracać się i wierzyć w Ewangelię to przyjąć "radosną nowinę o miłości, o przybraniu za synów Bożych, a więc o braterstwie" (Reconciliatio et paenitentia, 1). Jakżeż wielką szkodę wyrządza sobie człowiek wierzący, gdy nie przyjmuje i nie wchodzi w przestrzeń tej radosnej nowiny Jezusowej o "miłości i o przybraniu za synów Bożych".

Słowo Boże jest słowem skutecznym
      O skuteczności Słowa Bożego świadczą "osobiste dzieje patriarchów i proroków, jak również ludu wybranego Starego i Nowego Przymierza. W sposób całkiem wyjątkowy świadczy o tym Jezus Chrystus, Słowo Boże, które wcielając się zamieszkało wśród nas (J 1, 14). Nadal głosi On Królestwo Boże i uzdrawia chorych za pośrednictwem swego Kościoła, który realizuje to dzieło zbawienia Słowem i sakramentami, a zwłaszcza Eucharystią, która jest źródłem i szczytem życia i misji Kościoła i w której mocą łaski Ducha Świętego słowa konsekracji stają się skuteczne, przemieniając chleb w Ciało, a wino w Krew Pana. Dlatego Słowo Boże jest źródłem komunii między człowiekiem i Bogiem oraz między ludźmi, których Bóg kocha" (tamże, Przedmowa).
      Odkrycie przez chrześcijanina tej niezwykłej tajemnicy - że Słowo Boga jest słowem żywym, ostrym i skutecznym - może wręcz zrewolucjonizować jego wiarę i wprowadzić go na drogę świętości. Bóg bowiem, hojny w swych darach, już w Starym Przymierzu wzywał swój lud: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz (Kpł 19, 2).

Maryja Matką Słowa Wcielonego
      "Biorąc za wzór Najświętszą Maryję Pannę, pokorną Służebnicę Pańską, Synod chce przyczynić się do tego, by ponownie ze zdumieniem odkryto Słowo Boże - żywe, ostre i skuteczne - w samym sercu Kościoła, w jego liturgii i modlitwie, w ewangelizacji i katechezie, w egzegezie i teologii, w życiu osobistym i duszpasterskim, jak również w ludzkich kulturach, oczyszczonych i wzbogaconych przez Ewangelię.
      Jeśli chrześcijanie pozwolą, by przebudziło ich Słowo Boże, będą w stanie odpowiedzieć każdemu, kto domaga się od nich uzasadnienia ich nadziei, kochając bliźniego nie słowem i językiem, ale czynem i prawdą (1 J 3, 18). Jeśli będą pełnić dobre uczynki, zajaśnieje przed ludźmi ich światło, odbicie chwały Boga, i wszyscy będą chwalić Ojca naszego, który jest w niebie. Słowo Boże promieniuje zatem na całe życie Kościoła i sprawia, że jego obecność w świecie jest zaczynem świata bardziej sprawiedliwego i pokojowego, wolnego od wszelkiej przemocy i otwartego na budowanie cywilizacji miłości" (tamże, Przedmowa).
      Otwórzmy się na głos Kościoła! Dołóżmy starań, by na co dzień karmić się Słowem Pana. Pozwólmy, by ono promieniowało na nasze życie wiary i przyczyniało się do budowania cywilizacji miłości w naszym kraju i w świecie.

  ks. Tadeusz Chromik SJ