strona główna Kult Serca Bożego

Bóg Ojciec zesłał syna
jako Zbawiciela Świata

 

Bóg wszechmocny - bezbronnym Dzieckiem
"Serce Jezusa - głosi Benedykt XVI - to symbol wiary, który w prosty i autentyczny sposób wyraża »dobrą nowinę« miłości, reasumując tajemnicę Wcielenia i Odkupienia. Bóg z nieskończonego horyzontu swej miłości zechciał wejść w granice historii i kondycji ludzkiej. Przyjął ciało i serce. Tak że my możemy kontemplować i spotykać Nieskończonego w skończoności. Tajemnicę niewidzialną i niewypowiedzianą w ludzkim Sercu Jezusa Nazareńczyka".

Miejscem, gdzie kontemplujemy tajemnicę Boga Wcielonego, jest Eucharystia. Gdy Kościół ją sprawuje i my w niej uczestniczymy, wtedy wchodzimy w duchową przestrzeń życia Boga. I podobnie jak niegdyś Maryja otrzymała w darze Jezusa, tak samo i my Go otrzymujemy. Tylko w inny sposób - sakramentalny. Pod postacią chleba Jezus "daje nam się cały" i czeka na nasz dar serca.

Tajemnica wybrania
Boże Narodzenie wprowadza nas w tajemnicę Boga Ojca, który nas wybrał i umiłował. Rąbka tej tajemnicy uchyla nam Jezus, wyznając: Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem (J 15, 16). Wybranie zawsze łączy się z miłością. Miłość poprzedza wybór. Ten, kto wybiera, odkrywa w drugiej osobie szczególną wartość i piękno. Jednak w relacjach ludzkich miłość często zostaje skażona egoizmem i pożądliwością. Brak w niej szczerego pragnienia dobra dla ukochanej osoby.

Nie tak ma się rzecz u Boga, który jest Miłością doskonałą. On zawsze wybiera i kocha bezinteresownie. Św. Jan podkreśla, że Bóg Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata (1 J 4, 14). Jezus jest osobowym darem Stwórcy dla każdego człowieka. W Jego Boskim Sercu nie ma nawet cienia egoizmu. W Jezusie - Zbawicielu świata poznajemy, że każdy motyw działania Wszechmocnego Ojca jest doskonały, czysty i święty. Promieniowanie Jego miłości jest bez porównania gorętsze niż promieniowanie słońca. Wszystko, co czyni Trójjedyny Bóg, wypływa z Jego Istoty, którą jest miłość. Wszystko, co czyni - czyni jakby pod wpływem świętego przymusu, by obdarzać miłością nie tylko aniołów, ale i nas, grzesznych ludzi. Cały kosmos - wszystko, co istnieje, nosi na sobie znamię piękna i miłości Najwyższego. Psalmista kontemplując tę rzeczywistość wydaje okrzyk: Wszystko, co żyje, niech chwali Pana (Ps 150, 6).

Tajemnica obdarowania
Bóg-Miłość jest kochającym nas Ojcem. Objawia nam to przez Jezusa: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej (J 15, 9). Każdy człowiek jest przedmiotem troski Stwórcy. Ale tylko ten, kto uwierzy i przyjmie chrzest, zostaje wyniesiony do godności umiłowanego dziecka Ojca.

Nie wystarczy być ochrzczonym i biernie tylko przyjąć dar Boga - jakim jest Słowo Wcielone. Trzeba odpowiedzieć na ten dar - darem serca; trzeba ciągle na niego odpowiadać - świadectwem życia według Ewangelii. Niezwykła jest tajemnica zamysłu Boga Ojca! Oto zostaliśmy obdarowani Synem Bożym: "On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem". Syn Boga po to stał się Synem Człowieczym, aby człowiek mógł stać się synem Bożym.

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: "Jezus w czasie swego ziemskiego życia, swojej agonii i swojej męki poznał i umiłował nas wszystkich i każdego z osobna oraz wydał się za każdego z nas. Umiłował nas ludzkim sercem. Z tego powodu Najświętsze Serce Jezusa, przebite za nasze grzechy i dla naszego zbawienia, jest uważane za znak i wyjątkowy symbol tej miłości, którą Boski Odkupiciel miłuje nieustannie Wiecznego Ojca i wszystkich ludzi bez wyjątku" (nr 478).

Św. Paweł, kontemplując tajemnicę naszego odkupienia, woła: Syn Boży umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie (Ga 2, 20). W tym okrzyku, pełnym radosnego zdumienia, odkrywamy nie tylko głębokie doświadczenie miłości Jezusa, ale i gorące pragnienie, by całym sercem do Niego przylgnąć. To wyznanie Apostoła jest jednocześnie wezwaniem, abyśmy zatroszczyli się o pogłębienie naszej osobistej więzi z Jezusem Chrystusem.

Zaproszeni, by być świadkami
Odpowiedzią człowieka na łaskę wybrania powinno być przyjęcie Jezusa otwartym sercem i uznanie Go swoim Zbawicielem. Ten, kto z wiarą przyjął Osobę Jezusa, razem z Maryją wielbi Go za wielkie rzeczy, jakie Pan mu uczynił. Ale nie tylko to. Autentyczne uwielbienie Boga wiąże się ściśle z byciem świadkiem Odkupiciela ludzkich serc. Jezus powiedział: Będziecie moimi świadkami aż po krańce ziemi (Dz 1, 8).

Jezus - Odkupiciel człowieka ma prawo liczyć na świadectwo tych, którzy w Niego wierzą. On przez Wcielenie się uniżył - stał się Dziecięciem. Uzależnił promieniowanie swej miłości od naszego świadczenia o Nim. On nas potrzebuje, by inni mogli Go poznać i pokochać. On jest Światłością świata. Nasze serca wypełnia blaskiem swej miłości. Ufa nam i oświadcza: Wy jesteście światłem świata [...]. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie (Mt 5, 14-16).
Jakież zaufanie Jezusa do nas! Czy można nie odpowiedzieć na nie zawierzeniem Mu swej drogi wiary, nadziei i miłości?! Czy można nie wielbić Boga Ojca za dar Jezusa i Jego nieustanną obecność w Najświętszej Eucharystii?!
Na potrzebę dawania świadectwa o Bogu zwraca uwagę Benedykt XVI. Zatwierdził on nową formułę rozesłania wiernych: "Idźcie w pokoju i waszym życiem chwalcie Pana!".

Bóg miłując - zbawia nas
Św. Jan wyznaje: My miłujemy Boga, ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował (1 J 4, 19). Te słowa wyrażają istotę naszej wiary. Bóg nie tylko pierwszy nas umiłował, ale i uzdolnił nas do tego, byśmy mogli zanurzać się w ocean Jego Miłości i świadczyć o tym, że jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi.

W okresie Bożego Narodzenia zgłębiamy misterium Osoby Jezusa. Samo Jego Imię znaczy: "Bóg zbawia". Wyraża ono tożsamość i misję Jezusa. Celem tej misji jest odpuszczenie nam grzechów i pojednanie nas z Ojcem. Ten proces przywracania ładu w relacji Bóg-człowiek rozpoczął się od obietnicy danej w raju. Wtedy to Stwórca powiedział: Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie (szatanie) a niewiastą, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono ugodzi cię w głowę, a ty ugodzisz je w piętę (Rdz 3, 15). Te słowa nazywamy »Protoewangelią«, czyli zapowiedzią Dobrej Nowiny, która w pełni czasu objawi się w Osobie Jezusa Chrystusa.

Wcielenie Jezusa rozpoczyna dzieło odkupienia ludzkości. Syn Człowieczy przez swe uniżenie wynagradza Ojcu za grzech pychy i nieposłuszeństwa stworzenia wobec Stwórcy. Jako potomek niewiasty, Nowonarodzony będzie bowiem walczył z szatanem. Pokona złego ducha, ale i nam da moc zwyciężania go. Nasze zwycięstwo jest pewne. Trzeba tylko z ufnością, z wiarą i z determinacją woli przylgnąć do Jezusa - Odkupiciela świata. Dzięki Niemu ludzkość ma zapewnione pełne zwycięstwo nad kusicielem, bo ostatecznie poniesie on miażdżącą klęskę.

Uwielbiajmy Boga w tajemnicy Wcielenia
"Odwieczne »dziś« Boga zstąpiło w ulotne »dziś« świata i zbliża nasze przemijające »dziś« do wiekuistego »dziś« Boga. Bóg jest tak wielki, że może stać się mały. Bóg jest tak potężny, że może stać się słaby i wyjść nam naprzeciw jako bezbronne dziecko, abyśmy mogli Go pokochać. Bóg jest tak dobry, że zrezygnował z własnej świetności; zszedł do stajenki, abyśmy mogli Go odnaleźć i by w ten sposób Jego dobroć dotknęła również nas, udzieliła się nam i dalej przez nas się rozchodziła" (Benedykt XVI, Pasterka w Bazylice św. Piotra, 2005).

  ks. Tadeusz Chromik SJ