|
Witaj, Święta Boża Rodzicielko, Ty wydałaś na świat Króla,
który włada niebem i ziemią na wieki wieków.
Antyfona Mszalna
Ta antyfona wprowadza nas w samą istotę uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki - przypadającej na ostatni dzień Oktawy Narodzenia Pańskiego i pierwszy dzień roku kalendarzowego. W jej centrum jest Jezus Chrystus - Król wieków, który w tej oktawie przebywa pośród nas jako Małe Dziecię narodzone z Matki Dziewicy.
Królewska godność Syna Maryi oraz Jego powszechne i wieczne królowanie to perspektywa, rzeczywistość, jaką kontemplujemy obchodząc tę uroczystość. Osoba Maryi jest niejako w tle, a cała Jej wielkość jest z Jezusa, Syna samego Boga, Małego Króla, który przyszedł na ziemię założyć wielkie i wieczne Królestwo. Wspomnienie Bożego macierzyństwa Dziewicy z Nazaretu z czasem przybrało w Kościele tę formę, jaką znamy dzisiaj. Jest to najstarsze święto Maryjne chrześcijaństwa, wyrosłe z wiary ludu, który od początku dobrze wyczuwał zawartą w Objawieniu Bożą prawdę, dotyczącą miejsca i roli Maryi w historii zbawienia.
Akt oddania się Niepokalanemu Poczęciu
Maryjo Niepokalana, oddaję się Tobie
tak ufnie, jak oddał się Tobie sam Bóg.
Wraz z Tobą pragnę Mu, za Jego łaską,
odpowiedzieć na Jego niepojętą miłość do człowieka.
Ty całą swoją istotą rodzisz Chrystusa,
który nas kształtuje na obraz i podobieństwo Boga.
Maryjo, ucz nas jak codziennie przylgnąć
do zbawczego planu Twego Syna
i prowadź nas do zjednoczenia z Nim.
s. Immakulata OCD
Oktawa Narodzenia Pańskiego
Jest to czas, w którym Kościół wysławia przyjście na świat Syna Bożego, ukazując je jako misterium, czyli rzeczywistość nieustannie trwającą. Wszędzie bowiem tam, gdzie celebrowana jest liturgia, zwłaszcza Najświętsza Eucharystia, uobecniająca Chrystusa i Jego zbawcze dzieło, tam On sam wciąż rodzi się jako światłość świata (J 8, 12) i czyni sobie mieszkanie na ziemi, wśród nas (J 1, 14).
Duchowym narodzinom Jezusa w ludzkich sercach, które dokonują się przez wiarę, dzięki głoszonemu słowu Bożemu i sprawowanej liturgii, służy Rok liturgiczny, który "nie jest zimnym i bezwładnym przedstawieniem spraw, tyczących się minionych czasów, ani też prostym i czczym przypomnieniem wypadków z dawnych wieków. Jest to raczej sam Chrystus, który trwa w swoim Kościele i kroczy drogą ogromnego miłosierdzia, którą rozpoczął za swego doczesnego życia, gdy przechodził dobrze czyniąc w tym najlitościwszym zamiarze, aby dusze ludzi zbliżyły się do Jego misteriów i nimi niejako żyły" (Pius XII, Mediator Dei, rozdz. II).
Świta królewska
W pierwszym dniu oktawy przeżywaliśmy samą uroczystość Narodzenia Pańskiego, w trzech następnych zaś - święta: św. Szczepana, św. Jana Ewangelisty i św. Młodzianków, męczenników. Słusznie tych świętych wspominanych w ciągu trzech kolejnych dni po Bożym Narodzeniu nazwano »Świtą Małego Króla«. Są oni bowiem znakiem, że wraz z narodzinami Jezusa przyszło na świat królestwo Boże, a tuż przy Maleńkim Królu, który przyszedł ogień rzucić na ziemię i bardzo pragnie, aby on zapłonął w ludzkich sercach, są ci, którzy ten ogień przyjęli w swoje serca, czyli odpowiedzieli miłością na nieskończoną miłość Boga. Oni to otaczają Chrystusa, prawdziwego Króla wszechświata, jako Jego wspaniała królewska świta.
Ci, którzy w ciągu wieków należeli do tej królewskiej świty, na zawsze jaśnieją blaskiem Chrystusowej chwały. Odkąd Go umiłowali, mówili już tylko o Bogu lub z Bogiem. Są przykładem tego, że fundamentem największych umysłów jest czystość i pokora, i że prawdziwą wiedzę zdobywa się na modlitwie. Nauka natomiast jest zdobywaniem sprawności - uzdolnienia do uzewnętrzniania Boskich darów. Sama wiedza człowieka o Bogu, bez poddania się działaniu Ducha Świętego, może nawet zniechęcać do wiary - przez brak autentyzmu. Bo nie po to człowiek się uczy, by wiedzieć, co myślą inni, ale po to, by poznać Prawdę i dzielić się Nią. Po to, aby być błogosławieństwem dla świata i pomagać mu otwierać się na zbawczą władzę Jezusa Chrystusa.
Czas - "odległość stworzenia od Stwórcy"
To oryginalne określenie czasu przez poetę i pisarza Brandstaettera bardzo dobrze oddaje przemijanie naszego życia w perspektywie ostatecznej. Jest w tym określeniu wyczucie misterium czasu, który po to został nam dany, abyśmy doszli do Stwórcy.
Znamienne są słowa kolekty z ostatniego grudnia, ukazujące wartość czasu w świetle tajemnicy Narodzenia Pańskiego: "Boże, z Twej woli wszelkie dążenie człowieka do Ciebie ma swój początek i swoje dopełnienie w tajemnicy Narodzenia Twojego Syna". Zatem czas zmierza do tego samego punktu, z którego wziął początek. Ten początek i kres spotykają się razem w narodzeniu Syna Bożego. Jezus jest Początkiem i Końcem całej historii. Czas należy do Niego. On nadaje sens epokom, wiekom, godzinom, minutom i każdemu ułamkowi sekundy. Czas ma sens tylko ze względu na Tego, Który jest, Który był i Który przychodzi (Ap 1, 4; 4, 8).
Jezus, Książę Pokoju
Pierwszy dzień roku to także Światowy Dzień Pokoju. Ustanowił go papież Paweł VI i celowo związał go z Uroczystością Świętej Bożej Rodzicielki, uzasadniając to w ten sposób: "Ta uroczystość daje wspaniałą sposobność do ponawiania uwielbienia, jakie przystoi okazywać narodzonemu Księciu Pokoju, by na nowo usłyszeć radosne orędzie ewangeliczne oraz by za wstawiennictwem Królowej Pokoju wyprosić u Boga nieoceniony dar pokoju. Powodowani tym wszystkim - wobec szczęśliwego zbiegu oktawy Narodzenia Pańskiego z dniem życzeń, początkiem roku - wyznaczyliśmy nań obchód dnia umacniania pokoju w całym świecie, co zyskuje coraz większe uznanie i przynosi już owoce pokoju w duszach wielu ludzi" (MC 5).
Pokój w języku biblijnym oznacza sumę wszystkich dóbr »mesjańskich« zawartych w obietnicach proroków mówiących w imieniu Boga, a więc pełnię darów Bożych. Pokój ten ogarnia całą rzeczywistość; przede wszystkim musi być zagwarantowany ład w najważniejszej relacji - w relacji z Bogiem. Kto miłuje Boga, jest pełen ładu, głębokiego pokoju; jest scalony wewnętrznie i dąży do pokoju z innymi ludźmi i z całym stworzeniem - w przeciwieństwie do tego, kto trwa w grzechu.
Prawdziwy pokój mógł przynieść światu tylko Syn Boży, Jezus Chrystus. Ten pokój głosiły chóry anielskie w świętą noc Narodzenia Pańskiego. Sam Jezus mówił do Apostołów: Pokój mój daję wam. Nie tak, jak daje świat, Ja wam daję (J 14, 27). Pokój, który daje Chrystus, a ściślej: którym jest On sam - jest synonimem zbawienia. Oznacza szczęście, radość, miłość i jedność.
Jezus każdego pragnie widzieć w swej królewskiej świcie. Toteż przyjmując Go w Komunii Świętej, trzeba przyjmować również Jego los - w takiej roli jaką On każdemu wyznacza - i gorąco prosić o Ducha Świętego, który prowadził Jezusa.
|