strona główna Kult Serca Bożego

Świętych Obcowanie

 

W naszym szybkim i nerwowym rytmie życia nie mamy czasu, by zatrzymać się nad głębią, jaka kryje się w zwyczajnej codzienności. Uroczystość Wszystkich Świętych jest dobrą okazją, by pochylić się nad tajemnicą więzi istniejącej między Kościołem pielgrzymującym a Kościołem chwalebnym. Idźmy szlakiem zawartej w Katechizmie Kościoła Katolickiego nauki o świętych obcowaniu - nauki, która rozszerza horyzont naszej wiary.

W uroczystość Wszystkich Świętych Kościół stawia nam przed oczy - jako wzorce - ludzi, którzy krocząc drogą wiary doszli do zjednoczenia z Bogiem. Ich przykład zachęca nas do radykalnego naśladowania Jezusa. "Gdy obchodzimy wspomnienie świętych - mówi św. Bernard - my sami odnosimy korzyść, nie oni. Co do mnie, przyznaję, że ilekroć myślę o świętych, czuję jak się we mnie rozpala płomień wielkich pragnień".

Kościół wspólnotą świętych
"Kościół uznawany jest przez wiarę za niezachwianie święty. Albowiem Chrystus, Syn Boży, który wraz z Ojcem i Duchem Świętym doznaje czci jako sam jeden święty, umiłował Kościół jako oblubienicę swoją, siebie samego zań wydając, aby go uświęcić; złączył go też ze sobą jako ciało swoje i hojnie obdarzył darem Ducha Świętego na chwałę Bożą. Kościół jest więc świętym Ludem Bożym, a jego członkowie są nazwani świętymi" (KKK 823).

Na co dzień nie dostrzegamy tej świętości Kościoła. Raczej widzimy, że jest on grzeszny i ma wiele braków. To prawda. Ale faktem jest, że Chrystus swoje życie złożył w ofierze, aby nas uświęcić. Pojednał nas z Ojcem. Złączył nas z sobą. Dał nam swego Ducha - Uświęciciela. Przez Niego Bóg miłosierny każdemu człowiekowi daje szansę nawrócenia i powrotu do życia w przyjaźni z Nim - nawet gdyby dany człowiek był zniewolony wielkimi grzechami.

Komunia dóbr duchowych
Na jakich poziomach dokonuje się duchowa komunia człowieka z Bogiem?
Początkiem tej komunii jest przyjęcie chrztu świętego. Przez ten sakrament człowiek zostaje włączony do Kościoła i nawiązuje więź z jego członkami. Pierwotny Kościół w Jerozolimie trwał "w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach" (Dz 2, 42). Takie samo zadanie ma spełniać współczesny Kościół. Jego misją jest łączyć wiernych przez komunię wiary i miłości; komunię sakramentów, charyzmatów i dóbr materialnych. Każdy sakrament wiąże nas z Bogiem, niemniej jednak Eucharystia najbardziej urzeczywistnia komunię miłości i świętości. Ona sprawia, że "nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie" (Rz 14, 7). Mistyczna komunia wiernych sprawia, że nawet najmniejszy czyn spełniony w miłości wpływa na wszystkich - ogarnia zarówno żywych, jak i zmarłych. Natomiast każdy grzech, zwłaszcza ciężki, szkodzi tej komunii (por. KKK 949-953).

Jan Paweł II w swym Katechizmie podkreśla, że "taka komunia ludzi z Bogiem w Kościele przez miłość, która nigdy nie ustaje, jest celem, do którego dąży to wszystko, co jest w nim środkiem sakramentalnym, związanym z tym światem, którego przeznaczeniem jest przeminięcie. Cała jego struktura jest podporządkowana świętości członków Chrystusa. Świętość mierzy się według 'wielkiej tajemnicy', w której Oblubienica odpowiada darem miłości na dar Oblubieńca. Maryja wyprzedza nas wszystkich na drodze do świętości" (KKK 773).

Matka Boża nie tylko wyprzedza nas na drodze do świętości; jest też naszą orędowniczką - wstawia się za nami u Jezusa. Pragnie, abyśmy nie ustawali w dążeniu do świętości. Maryja jest Matką pięknej miłości. Uczy nas nie tylko tego, jak przyjmować miłość Boga, ale i tego, jak na nią odpowiadać darem naszych serc.

Komunia Kościoła w niebie i na ziemi
Przypomnijmy, że w Kościele są trzy stany. Jeden tworzymy my, pielgrzymujący do Pana. Do stanu drugiego należą ci, którzy umarli i są poddawani oczyszczeniu. Trzeci stan to ci, którzy już doświadczają radości, jaka płynie z uczestnictwa w chwale Boga (por. KKK 954).
Kościół naucza: "Wszyscy, którzy jesteśmy synami Bożymi i stanowimy jedną rodzinę w Chrystusie, gdy łączymy się ze sobą we wzajemnej miłości i w jednej chwale Trójcy Przenajświętszej, odpowiadamy najgłębszemu powołaniu Kościoła" (KKK 959).

Misją Chrystusa było zgromadzić w jedno rozproszone dzieci Boże. Dzieło jednoczenia ludzi Jezus zlecił Kościołowi, którego sam jest Głową. Kościół stale uświadamia nam centralne prawdy wiary: że jesteśmy synami Bożymi i że w Chrystusie tworzymy wielką rodzinę Bożą. Im głębsza jest nasza osobista więź z Jezusem, tym bardziej włączamy się w misję Kościoła.

Komunia ze zmarłymi:
"Łączność pielgrzymów z braćmi, którzy zasnęli w pokoju Chrystusa, bynajmniej nie ustaje; przeciwnie, według nieustannej wiary Kościoła umacnia się jeszcze bardziej, dzięki wzajemnemu udzielaniu sobie dóbr duchowych" (KKK 955).
"Uznając w pełni tę wspólnotę całego Mistycznego Ciała Chrystusa, Kościół pielgrzymów od zarania religii chrześcijańskiej czcił z wielkim pietyzmem pamięć zmarłych, a 'ponieważ święta i zbawienna jest myśl modlić się za umarłych, aby byli od grzechów uwolnieni, także modły za nich ofiarowywał' (2 Mch 12, 45). Nasza modlitwa za zmarłych nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne ich wstawiennictwo za nami" (KKK 958).

Kościół w swym nauczaniu pragnie uwrażliwić wiernych na więź, jaka łączy ich "z braćmi, którzy zasnęli w pokoju Chrystusa". Jest to niezwykle aktualne. Dlaczego? Bo nasza cywilizacja jest nastawiona na doraźne korzyści i przyjemności. W sercach wielu ludzi nie ma żywej wiary i zanika u nich przeświadczenie o istnieniu życia po życiu doczesnym. Trzeba więc poszerzać horyzonty swej wiary i z mocą głosić, że po życiu doczesnym czeka nas życie wieczne. Co więcej, my - pielgrzymujący do domu Ojca - możemy pomagać zmarłym polecając ich Bogu. I odwrotnie: zmarli wstawiają się za nami u Boga. Możemy zatem wzajemnie "udzielać sobie dóbr duchowych". Kościół naucza, że wstawiają się za nami zarówno ci, którzy przebywają jeszcze w czyśćcu, jak i święci, którzy już uczestniczą w chwale Boga.

Wstawiennictwo świętych - komunia ze świętymi
"Ponieważ mieszkańcy nieba, będąc głębiej zjednoczeni z Chrystusem, jeszcze mocniej utwierdzają cały Kościół w świętości... nieustannie wstawiają się za nas u Ojca, ofiarując Mu zasługi, które przez jedynego Pośrednika między Bogiem i ludźmi, Jezusa Chrystusa, zdobyli na ziemi... Ich przeto troska braterska wspomaga wydatnie słabość naszą" (KKK 956).

Iluż ludzi wierzących spędza życie w samotności! Czują się opuszczeni i boleśnie przeżywają ten stan. Nie zdają sobie sprawy z tego, że otacza ich i "wspomaga braterska troska" świętych. Nikła jest nasza świadomość, że Bóg okazuje nam swoją miłość, dając nam Anioła Stróża i że Kościół - już w chwili gdy otrzymujemy chrzest święty - oddaje nas pieczy świętemu patronowi. Poczujmy się otoczeni troską naszych duchowych opiekunów. Korzystajmy z ich pomocy. Wzywajmy ich wstawiennictwa w sytuacjach trudnych czy po ludzku wręcz beznadziejnych. Osoby wierzące mówią też niekiedy o pomocy, jakiej doznali od swych bliskich zmarłych.

W Credo wyznajemy wiarę w "świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i w żywot wieczny". Święci troszczą się o to, abyśmy przez obcowanie z nimi łączyli się z Chrystusem i abyśmy przygotowali się do spotkania z Nim po zakończeniu naszej pielgrzymki do domu Ojca.
Ożywmy też w sobie większą cześć dla naszej patronki - św. Tereni. Ona - przed swym odejściem do domu Ojca - wyznała: "Przejdę do mojego nieba, by czynić dobrze na ziemi". Prośmy ją, by nam pomagała rozsiewać miłość i dobroć Serca Pana Jezusa. Przez pośrednictwo naszych świętych patronów zawierzajmy siebie Jezusowi, który prowadzi nas do swej radości i chwały w swoim Kościele.

  opracował ks. Tadeusz Chromik SJ