strona główna Kult Serca Bożego

Dar dla człowieka

 

      Na przestrzeni zaledwie sześćdziesięciu lat Kościół wydał aż trzy encykliki na temat kultu Serca Bożego. Pierwszą encyklikę o poświęceniu się ludzi Najświętszemu Sercu Jezusowemu Annum sacrum ogłosił Leon XIII w 1899 roku. Autorem drugiej Miserentissimus Redemptor jest Pius XI (1928 r.). W tej encyklice Papież mówi o powszechnym obowiązku wynagradzania Najświętszemu Sercu Jezusa. Trzecią encyklikę Haurietis aquas wydał w roku 1956 Pius XII, przedstawiając teologiczne podstawy kultu Najświętszego Serca Jezusowego, którego korzenie tkwią zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie.

Kult Serca Jezusa bezcennym darem Boga Ojca dla Kościoła
      Pius XII zdawał sobie sprawę, że w świadomości wiernych (żyjących w drugiej połowie XX wieku) zanika kult Bożej Miłości objawionej w Najświętszym Sercu Jezusa. Dlatego postanowił wydać specjalną encyklikę, w której chciał ukazać biblijne korzenie tego kultu. Podkreślił on, że ten kult stanowi bezcenny dar Słowa Wcielonego, Boskiego naszego Zbawiciela. On jako jedyny pośrednik łaski i prawdy między Ojcem niebieskim, a rodzajem ludzkim udzielił w ostatnich czasach tego daru swojej mistycznej Oblubienicy – Kościołowi, aby mu pomóc w cierpliwym znoszeniu wszelkich trudów i w pokonaniu wszystkich trudności. Papież przytacza słowa św. Jana: W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu święta, Jezus wstał i zawołał donośnym głosem: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije. Jak rzekło Pismo: Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza”. A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego (J 7,37-39). Wskazują one na Osobę Jezusa, a nie na część ciała, jaką jest Jego serce. Z Jezusa trzeba czerpać moc do życia, które jest uczestnictwem w życiu Boga. Dziś przed uczniami Jezusa stoi ważne zadanie. Należy uczynić wszystko, by przechodzić od spełnianych praktyk religijnych (nieraz owianych rutyną i bezmyślnością) do osobowej więzi z Bogiem. Trzeba się bronić przed ograniczeniem swego życia wiary do pewnych form pobożnościowych. Należy koniecznie przechodzić od abstrakcyjnych określeń Boga do żywej relacji z Osobą Jezusa Chrystusa, czyli do Jego miłości za nas wydanej. Z woli Kościoła – którą przekazuje zarówno Pius XII, jak i Benedykt XVI – kult Serca Jezusa może nam zdecydowanie pomóc w procesie dojrzewania wiary przez pogłębianie osobowej więzi z Bogiem i poprzez zawierzanie swego życia Opatrzności Bożej. Chciejmy prosić Ducha Świętego o łaskę, byśmy ufnym sercem przyjęli ten bezcenny dar, jaki Bóg nam ofiarowuje w swoim Synu – w Jego Bosko-ludzkim Sercu.

Przymierze zawarte we krwi Baranka Bożego
      W encyklice czytamy: Nowe Przymierze zostało potwierdzone już nie krwią kozłów i wołów, jak przed tym, ale najświętszą krwią Tego, którego zwierzęta były figurą i zapowiedzią: Baranka Bożego gładzącego grzech świata. Przymierze to jest wynikiem przyjaźni, jaka łączy Ojca i dzieci. Przymierze to podtrzymuje i umacnia obfity strumień Bożej łaski i prawdy, zgodnie ze słowami Jana Ewangelisty: „Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce” (J 1,16). W powyższych słowach Ojciec Święty zwraca uwagę na nowość, jaką zawiera w sobie pełnia czasu. W niej urzeczywistniają się wszystkie obietnice zapowiedziane w Starym Przymierzu. Łatwo dostrzec, że Papież wskazuje tutaj na Osobę Jezusa Chrystusa; na Jego zaangażowanie w odkupienie człowieka. Pierwsze Przymierze zostało zawarte we krwi zwierząt, drugie w Najświętszej Krwi Baranka Bożego. Przymierze to jest wynikiem przyjaźni, jaka łączy Ojca i dzieci! Jest to łączność bardzo mocna i serdeczna zarazem. Zaistniała bowiem dzięki przelanej Krwi Jezusa – Bożego Baranka. Pawłowe słowa, przytoczone w encyklice: Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce! wskazują na niezwykłe zaangażowanie Boga w nasz los. Mamy dostęp do Bożej pełni życia, pokoju i radości. Bóg Ojciec w swoim Synu staje się darem dla nas. Tę prawdę głosi św. Jan: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3,16). Jest ważne, by się poczuć umiłowanym i obdarowanym przez Boga. Trzeba nie tylko o tym wiedzieć, ale i doświadczać tej duchowej rzeczywistości.

W Osobie Jezusa obecna miłość Boska i ludzka
      Pius XII pragnie wprowadzić wiernych w głębię miłości Boga objawionej w Jego Synu: Miłość, która tchnie z Ewangelii, z Listów Apostolskich i z kart Apokalipsy jest już nie tylko miłością Bożą, ale wyraża także ludzkie uczucia. Dla tych, którzy się uważają za katolików, jest to rzecz całkowicie pewna. Słowo Boże bowiem przyjęło nie jakieś pozorne ciało (...). Chrystus przyjął rzeczywiście naturę ludzką indywidualną, pełną i doskonałą, poczętą mocą Ducha Świętego w najczystszym łonie Maryi Dziewicy. Encyklika zwraca uwagę na zbawczy plan Boga wobec człowieka. W jego centrum znajduje się tajemnica Wcielenia Syna Bożego. Przyjmuje On ludzką naturę mocą Ducha Świętego. Z woli Najwyższego Maryja, Niepokalana Dziewica, została wybrana na Matkę Syna Bożego. Przez Nią i w Niej staje się On Synem Człowieczym, Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata. Jezus, Syn Boży – jak to podkreślił Sobór Watykański II – przez wcielenie swoje zjednoczy ł się w pewien sposób z każdym człowiekiem. Ludzkimi rękoma pracował, ludzkim myślał umysłem, ludzką działał wolą, ludzkim sercem miłował. Zrodzony z Maryi Dziewicy, stał się prawdziwie jednym z nas, podobny do nas we wszystkim z wyjątkiem grzechu (Gaudium et spes, 22). Czyż można nie zachwycić się tym, że Bóg stał się darem dla człowieka? Trzeba odkrywać w sobie głębokie pragnienie bliskości Boga i trwać przy Jego Sercu. Przez naszą adorację i kontemplację Serca Jezusa ofiarujemy Bogu Ojcu czas i prosimy Go, by czynił nas podobnymi do swego Syna.

  Ks. Tadeusz Chromik SJ