Ogólna na kwiecień
Aby we wszystkich krajach szanowano indywidualne, społeczne i polityczne prawa kobiety
W wielu częściach świata prawodawstwo i obiegowa mentalność nie szanują indywidualnych, społecznych i politycznych praw kobiet. Także ludziom żyjącym w strefie wpływów zachodniej cywilizacji coraz trudniej o szacunek wobec kobiecości i macierzyństwa. Macierzyństwo jest właściwie karane, skutkiem czego zachodnie społeczeństwa się starzeją. Choć żony i matki spełniają najbardziej podstawowe powołanie ludzkie, są dyskryminowane w życiu ekonomicznym. Trzeba wyrównać szanse kobiet w skali świata i to we wszystkich domenach, jakie wymienia intencja. Chodzi o zmianę mentalności, o zrównanie szans pracy i płacy, o równe możliwości awansu, otoczenie opieką matek, które pracują, o zapewnienie równości obojga małżonków wobec prawa rodzinnego.
W proces promowania sprawiedliwego traktowania kobiet powinny włączyć się media, aby uczyć, że macierzyństwo i kobiecość to szczególny dar Boga dla całej ludzkości. Elektroniczne środki przekazu: prasa, film, radio, telewizja tworzą międzynarodową sieć informatyczną, mając potężny wpływ na kształtowanie sposobu myślenia. Dlatego ludzie odpowiedzialni za media mają największe możliwości i obowiązek, by przyjąć rolę rzeczników praw kobiet. Tymczasem przyczyniają się do poniżania i ośmieszania kobiet jako matek i żon, przedstawiając je jako karykatury mężczyzn. Często właśnie media traktują kobiety nie jako osoby o nietykalnej godności, ale jako przedmioty służące zaspokojeniu pragnienia przyjemności i władzy.
Wzrost szacunku wobec indywidualnych, społecznych i politycznych praw kobiet jest wymogiem sprawiedliwości i dobrze pojętego interesu społecznego. Bardziej zaznaczona obecność kobiet przyczyni się do humanizacji ekonomii i polityki, które obsesyjnie kierują się bezdusznym kryterium skuteczności. Dlatego jest niezykle ważne to, by kobiety odgrywały właściwą im rolę w rozwiązywaniu trudnych problemów globalnych i współdecydowały o przyszłości. Postulatem cywilizacji miłości jest bezwarunkowa akceptacja życia i miłości, a kobiety (choć nie tylko one są zaangażowane w przekazywanie życia) są szczególnie wyczulone na te wartości. Ich zdolność głębszego tworzenia międzyludzkich więzi pomnaża miłość i jej decydujące znaczenie w losach świata
Misyjna na kwiecień
Aby Kościół w Chinach mógł wypełniać swą misję ewangelizacyjną, ciesząc się pokojem i wolnością
Wiara w Chrystusa pojawiła się tu w 638 r., a już w 845 r. wybuchło wielkie prześladowanie religijne. Zabroniono chrześcijaństwa, buddyzmu oraz islamu, jako religii obcych. W ciągu następnych kilkunastu wieków głosiciele Ewangelii pojawiali się w Chinach dorywczo, a skutki ich działań były nikłe. W XIII w. na dworze chińskim pojawili się europejscy franciszkanie. Jeden z nich został nawet arcybiskupem Pekinu. W 1552 r. św. Franciszek Ksawery umarł na wyspie Szanchuan, nie dotarłszy na kontynent. W 1583 r. inny jezuita, Mateusz Ricci mógł nawet rezydować w Pekinie, gdzie też został po śmierci pochowany. W 1654 r. wyświęcono pierwszego Chińczyka na kapłana. Wiele obiecującą działalność jezuitów, którzy postawili na "inkulturację" Ewangelii, przerwał w 1704 r. papież Klemens XI. Wydał on dekret potępiający cześć oddawaną przodkom jako przesąd i zabronił ofiarowywania zmarłym pożywienia, podczas gdy w Europie wierni mogli składać na grobach kwiaty. Wprawdzie w 1939 r. Watykan pozwolił czcić przodków, ale było już za późno. W 1900 r. wybuchło powstanie tzw. "bokserów", wrogie wszelkim wpływom zewnętrznym. Życie straciło wtedy 5 biskupów, 40 kapłanów i zakonników obcokrajowców oraz 30.000 wiernych.
Od 1949 r., gdy utworzono komunistyczną Ludową Republikę Chińską, rozpoczęła się rządowa kontrola religii. Spowodowało to kolejną falę prześladowań katolików. W 1955 r. aresztowano w Szanghaju setki wiernych, około 40 kapłanów i biskupa, skazanego następnie na dożywocie. "Rewolucja kulturalna" (1966) pogorszyła sytuację wierzących. Potępiono wszelką religię i zakazano publicznego przejawu wiary. Kościoły burzono lub zamykano, wiernych aresztowano, duszpasterzy poddawano represjom. W 1978 r. zaczął się okres większej wolności religijnej. Stopniowo zwalniano uwięzionych chrześcijan. Pewna ilość kościołów została ponownie otwarta. Rok 1982 to początek działań zmierzających do utworzenia kościoła narodowego. Religię poddano ścisłej kontroli państwa. W 1989 r. potwierdzono kierowniczą rolę partii nad Kościołem. 21 XI tego roku powstała podziemna Konferencja biskupów chińskich wierna papieżowi, co spowodowało kolejną falę represji. W czasie prześladowań na przełomie lat 1990/2000, jakie skierowano przeciw "nielegalnym grupom religijnym", zamknięto 392 obiekty sakralne, zniszczono 4 kościoły i 24 kaplice. Zbliżenie dyplomatyczne między Pekinem a Stolicą Świętą okazuje się być bardzo trudne. Nic nie daje powoływanie się na Powszechną Kartę Praw Człowieka. Chińczycy prawie nie znają chrześcijaństwa. Katolików w tym najliczniejszym narodzie świata jest zaledwie 8 milionów.
|