Ogólna na luty
ABY WSPÓLNOTA MIĘDZYNARODOWA CORAZ LEPIEJ UŚWIADAMIAŁA SOBIE, ŻE JEJ OBOWIĄZKIEM JEST JAK NAJSZYBCIEJ POŁOŻYĆ KRES HANDLOWI LUDŹMI
Kanonizacji Giuseppiny Bakhita dokonał 1 X 2000 r. Jan Paweł II. Od dziecka była niewolnicą. Nie potrafimy sobie wyobrazić cierpień, jakich musiała doświadczyć młoda dziewczyna od "właścicieli". Jej heroizm wynikał z wiary, że nie ludzie, lecz Bóg jest prawdziwym Panem i Mistrzem człowieka. Świadomość tej prawdy stała się oparciem i mądrością dla tej ciężko doświadczonej Afrykanki. Jej wyniesienie na ołtarze było manifestacją wiary Kościoła i protestem przeciw handlowaniu ludźmi; przeciw grzechowi - poza ludobójstwem - najbardziej nieprawdopodobnemu ze wszystkich, jakie popełniają współcześni.
Współczesne niewolnictwo ma tradycję długą jak ludzkość i nawet chrześcijaństwo nie potrafiło go wykorzenić. Do tej pory nikt nie oszacował liczby ofiar niewolnictwa. Opracowanie statystyk utrudnione jest, bo proceder ten przejawia się w bardzo różnych formach: od porywania nieletnich, by nimi zasilić walczących w konfliktach etnicznych (Afryka), przez niewolniczą pracę dzieci (łącznie 250 mln - Azja, Ameryka Pd.), dziecięcą prostytucję (zwłaszcza w Azji - kilkaset tysięcy nieletnich) i handel kobietami, które następnie zmuszane są do prostytucji (w samej Europie, gdzie ich liczba sięga rocznie ponad 500.000, 47% z nich pochodzi z Europy wschodniej, 31% z krajów trzeciego świata), aż do nieludzkiej praktyki traktowania dzieci oraz ludzi młodych i zdrowych jako dawców organów (głównie Chiny). Takim kosztem ludzie bez sumienia powiększają stan posiadania albo po swojemu uprzyjemniają i przedłużają sobie życie. W Sudanie, z którego pochodziła święta Giuseppina Bakhita, od czasu ogłoszenia niepodległości 1 I 1956 r. trwa islamizacja kraju. Fundamentalizm fanatyków oraz żądza bogactwa jest przyczyną konfliktu wewnętrznego, który trwa od ponad 20 lat i do tej pory kosztował życie więcej niż 2 mln cywilów. Niezależnie od tych ofiar mieszkańcy południowej części kraju, głównie animiści i chrześcijanie, są wypędzani z siedzib i sprzedawani w niewolę. W Sudanie sprzedawanie i kupowanie ludzi praktykowane jest w formie najbardziej prymitywnej i do tej pory przemilczanej przez media.
W dniu kanonizacji G. Bakhity Jan Paweł II wzywał do stanowczego i skutecznego działania, by położyć kres tragedii, która zniesławia cywilizację i stanowi ciężką obrazę Boga. S Sprawie tej poświęcił konferencję nt. niewolnictwa w XXI w. (15 V 2002). Nas wzywa do błagania Boga o łaskę opamiętania się dla sprawców oraz ich wspólników.
Misyjna na luty
ABY WIERNI ŚWIECCY W KRAJACH MISYJNYCH ODCZUWALI POTRZEBĘ SŁUŻENIA KRAJOWI TAKŻE POPRZEZ ZAANGAŻOWANIE SIĘ W ŻYCIE POLITYCZNE I SPOŁECZNE
Swoje posługiwanie rodzinie ludzkiej Kościół kieruje ku wszystkim. Jego zadanie oddaje Konstytucja o Kościele w świecie współczesnym: Radości i nadzieje, smutek i trwoga ludzi współczesnych, zwłaszcza ubogich i wszystkich cierpiących, są też radością i nadzieją, smutkiem i trwogą uczniów Chrystusowych; i nie ma nic prawdziwie ludzkiego, co nie miałoby oddźwięku w ich sercu. Z tego powodu Kościół powszechny wezwany jest do trwania we wspólnocie z ubogimi i cierpiącymi oraz do posługi okazywanej bezbronnym przez czynny udział w dokonywaniu przemian społecznych po myśli Boga, który domaga się od nas świętości nie ograniczonej do sprawowania liturgii i spełniania religijnych obowiązków, ale przejawionej troską o ubogiego, wdowę i sierotę.
Począwszy od XX w. nauczanie Kościoła podkreślało konieczność obrony i rozwoju ludzkiej osoby. Punktem wyjścia była encyklika Leona XIII Rerum novarum (1891), zawierająca uroczyste deklaracje w kwestiach społecznych. Problem został podjęty przez Pawła VI w encyklice Populorum progressio (1967) jako reakcja papieża na ustalenia soborowe i zmienioną sytuację na świecie. W 20. rocznicę tego dokumentu Jan Paweł II napisał encyklikę społeczną Sollicitudo rei socialis (1987). Zachęca w niej do tego, by głoszenie Dobrej Nowiny zawierało troskę o promocję integralnego rozwoju ludzkiej osoby. To, że działalność Kościoła i świadectwo wierzących ma być we współczesnym świecie uzupełnione o zaangażowanie w problemy społeczne, z trudem toruje sobie drogę do świadomości wierzących, którzy często ograniczają swoją wiarę do religijnych praktyk. Wrogiem ludzkości nie są jedynie zbrodnicze jednostki, ale struktury życia społecznego, politycznego i ekonomicznego. Grzech ukryty jest także w strukturach tworzonych przez bezbożnych ideologów i popieranych przez egoizm tych, którzy dali się opanować pragnieniu wygodnego życia kosztem innych. Rozwój ludzkiej osoby i ludzkości nie jest problemem wyłącznie technicznym czy ekonomicznym. W swej warstwie najgłębszej jest problemem moralnym. Niesprawiedliwość czerpie siłę z rosnącej różnicy między światem bogatych kosztem społeczeństw coraz bardziej spychanych na margines. Ten fakt stanowi wyzwanie moralne dla wspólnoty międzynarodowej, bo domaga się odwagi "nowej solidarności", która byłaby zdolna wypracować strategię przezwyciężającą zarówno ekonomiczne zubożenie, jak i nadmierne bogacenie. Kościół nie daje gotowych rozwiązań, ale ukazuje kierunek, głosząc prawdę o Chrystusie i o Jego wizji człowieka.
|