strona główna Intencje AM na 2005
  WYJAŚNIENIE
PAPIESKICH INTENCJI AM

NA GRUDZIEŃ 2005

Ogólna na grudzień
Aby upowszechniało się pełne zrozumienie godności mężczyzny i kobiety zgodnie z zamysłem Stwórcy

      Człowiek, choć jest najbardziej godny szacunku z istot żyjących na świecie, może się stać istotą najbardziej nikczemną. Kim jest człowiek, że o nim pamiętasz, czym syn człowieczy, że troszczysz się o niego? (Ps 8,4). Odpowiedź daje Księga Rodzaju: Bóg stworzył człowieka na swój obraz¸ na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i kobietę (1,27). Psalmista dopowiada: Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk swoich; złożyłeś wszystko pod jego stopy (6-7). Godność człowieka wynika z tego, że jest pomysłem i dziełem Boga. Zarówno ciało, jak i ziemskie trwanie ludzkiej osoby są portretem duchowej i nieśmiertelnej natury Stwórcy. Zaskakujące, ile w całym stworzeniu jest cech męskich i żeńskich. Bóg powierzył swoje dzieło w równym stopniu mężczyźnie i kobiecie. Różnice płci uzupełniają naturę człowieka. Kobieta przyczynia się do humanizacji świata konstruowanego przez mężczyznę i chroni go przed osamotnieniem. Wiara w Chrystusa dodaje jeszcze jeden argument: Wcielony w naturę ludzką Syn Boga w dziele nowego stworzenia uczynił ludzi dziećmi Boga. Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy (1J 3,1). Św. Paweł wyciąga z tego wniosek: Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety. Wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie (Ga 3,28).
      Jednak rzeczywistość pozostawia wiele do życzenia. Godność osoby - z woli Stwórcy - dotyczy w równym stopniu mężczyzny, jak i kobiety. Pora, by uwzględnić kolejny wielki problem. Jest nim dyskryminacja kobiet. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, proklamowana uroczyście przez ONZ w 1948 r., sankcjonuje równość kobiety i mężczyzny w prawodawstwie cywilnym. Musi się to jeszcze przełożyć na praktykę w małżeństwie i w rodzinie, w relacjach społecznych, religijnych, ekonomicznych, zawodowych, politycznych. Na wszystkich tych poziomach kobiety są ofiarami złego traktowania. Istnieją religie i kultury, w których zakorzenione są sposoby myślenia i zwyczaje naruszające godność kobiet, także w naszym kręgu cywilizacyjnym, który współtworzyło chrześcijaństwo uczące, że kobieta jest partnerem mężczyzny. Tymczasem w ostatnim czasie zwiększa się liczba przypadków moralnej czy fizycznej przemocy wobec kobiet ze strony mężczyzn, także w obrębie małżeństwa i rodziny. Z relacji Amnesty International o przemocy na świecie w 2004 r. wynika, że w 90% ofiarami są kobiety, nierzadko ze skutkiem śmiertelnym. Co trzecia kobieta w ciągu życia doznaje przemocy; 70% z ich liczby umiera z rąk męża. W USA co 5 sekund jakaś kobieta jest bita. W Hiszpanii w ciągu roku co piąty dzień jedna ginie. Duchowny muzułmański został tam sądownie skazany za wydanie książki o tytule: Jak bić kobietę nie zostawiając widocznych śladów. Trzeba się modlić o upowszechnienie i pełne zrozumienie godności mężczyzny i kobiety; uwzględniając fakty - zwłaszcza godności kobiety.


Misyjna na grudzień


Aby poszukiwanie Boga i pragnienie prawdy prowadziły każdego człowieka do spotkania z Panem

      Sprawie, o której mowa w misyjnej intencji modlitwy tego miesiąca, Jan Paweł II poświęcił encyklikę Veritatis splendor (Blask Prawdy). Dał w niej świadectwo wiary Kościoła w Jezusa Chrystusa, światłość prawdziwą, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi (J 1,9). Do napisania dokumentu skłoniły go próby relatywizowania prawdy o Wcieleniu Syna Bożego i Jego centralnej roli w historii zbawienia. Wierzący w Jezusa Chrystusa stają się z kolei sami światłością dla bliźnich, gdy prowadzą życie godne ucznia Pańskiego, postępując jak dzieci światłości (Ef 5,8) i uświęcając siebie przez posłuszeństwo prawdzie (1P 1,22). Człowiekowi najtrudniej przychodzi posłuszeństwo prawdzie. Jest to skutek grzechu popełnionego w początkach ludzkiej historii za namową Szatana, kłamcy i ojca kłamstwa (J 8, 44). Ludzie wciąż są kuszeni do odwracania się od Boga i do przemieniania Jego prawdy w kłamstwo. Tajemnica nieprawości osłabia zarówno zdolność poznania prawdy, jak i gotowość do uznania wynikających z niej konsekwencji. Ponieważ człowiek zachowuje przy tym wolność, pojawić się może - także u ochrzczonych - skłonność do kwestionowania podstaw i poddawania w wątpliwość tego, co powinno pozostać niekwestionowanym fundamentem i motywem postępowania. Ludzie potrafią zrobić i poświęcić bardzo wiele, by szukać złudnej wolności poza Prawdą. Pocieszające jest jednak to, że nawet jeśli ktoś, jak Piłat, w obecności Zbawiciela odważa się zadawać cyniczne pytanie: Cóż to jest prawda?, zachowuje światło, jakie w niego złożył Stwórca, tęsknotę za absolutną Prawdą i dążenie do Jej poznania. Wciąż będzie go pobudzać nienasycona potrzeba szukania sensu życia. Imponujący rozwój nauki i techniki, niewątpliwy dowód na sprawność ludzkiej inteligencji, nie jest w stanie uwolnić od egzystencjalnego pytania: Co mam czynić? Jak dobro odróżnić od zła? Tajemnicę człowieczeństwa rozjaśnia Wcielone Słowo Boga. Nowy Adam, Jezus Chrystus, objawił Boga jako Miłość i objawił człowiekowi, kim jest oraz jaki sens ma jego istnienie. Pełną odpowiedź można znaleźć tylko w świetle Prawdy, którą Stwórca daje nam w Osobie Syna. On jest obrazem Boga niewidzialnego (Kol 1,15), Drogą, Prawdą i Życiem (J 14,6). Zbawiciel posyła do ludzkości Kościół, by głosił Ewangelię wszelkiemu stworzeniu (Mk 16,15). Jego zadaniem jest uczenie ludzi pełnej prawdy: jak żyć, by dojść do Boga, i jak rozumieć znaki czasu w świetle Ewangelii. Z tego powodu niezbędne są misje i duszpasterstwo, czyli prowadzenie ludzi do Chrystusa. Kościół ma uczyć szacunku dla sumienia i potrzeby postępowania według niego. Zarazem jednak jest zobowiązany do tego, by swoim działaniem dawać ludziom szansę na poznanie i przyjęcie Chrystusa.

  ks. Ryszard Machnik SJ