strona główna Intencje AM na 2005
  WYJAŚNIENIE
PAPIESKICH INTENCJI AM

NA SIERPIEŃ 2005

Ogólna na sierpień
Aby Światowy Dzień Młodzieży rozbudził w młodych pragnienie spotkania Chrystusa i odkrycia w Nim przewodnika ich życia

      Tegoroczny Światowy Dzień Młodych (ŚDM) odbędzie się w Kolonii (18-23 VIII). Kulminacyjnym punktem będzie spotkanie z Benedyktem XVI (21 VIII). Młodzież, przyjeżdżającą ze wszystkich kontynentów na to spotkanie, różni język, narodowość, pochodzenie. Łączy ją najważniejsze - szukanie sensu życia. Wszystkie sondaże ujawniają, że jest w młodych potrzeba zdobywania wiedzy oraz formowania dojrzałej osobowości na poziomie zarówno moralnym, jak i doktrynalnym. Naprzeciw temu wychodzą wielorakie inicjatywy duszpasterskie od Ruchu Oazowego i Spotkania Młodych nad Jeziorem Lednickim w Polsce, aż po Światowy Dzień Młodych.
      Sukces, jaki u "pokolenia Jana Pawła II" odniosła inicjatywa ogólnoświatowego spotkania, polega na tym, że oczekiwania młodych są tym większe, im bardziej odczuwają oni emocjonalną kruchość i braki. Ogólnie biorąc, uczestnicy ŚDM są ignorantami w sprawach wiary i przeżywają swój wiek bez trwałych odniesień do chrześcijańskich korzeni. W dużej mierze nie zostali nawet ochrzczeni ani też nie otrzymali religijnego wychowania. Wielu cierpi z powodu rozpadu małżeństwa ich rodziców i samotności. Mimo to dążą do szczęścia i nie chcą przyjąć gorzkiego owocu sceptycyzmu i beznadziei, jaki wnieśli rodzice, których życie pełne było lęków i wątpliwości. ŚDM przyczynia się do tworzenia "nowej kultury" albo "kontrkultury", przeciwieństwa kultury stworzonej przez społeczeństwo starszych, którzy wykluczyli Boga z życia publicznego i zepchnęli wiarę w sferę prywatności. ŚDM jest też skutecznym środkiem ewangelizacji, bo pozwala wniknąć w doświadczenie duchowe wspólnoty wiary. Program ŚDM pomyślany jest jako pielgrzymowanie, podczas którego katechezy - bardzo cenione przez młodych - stanowią istotną część przeżywanego wspólnie czasu. Pozwala to na rozważenie istotnych spraw ludzkiego istnienia, umożliwia osobiste spotkanie z Chrystusem i pozwala odnaleźć drogę nawrócenia dzięki Sakramentowi Pojednania. Eucharystia i liturgia przeżywane w te dni młodych nawiązują do radości i skupienia, które kształtują atmosferę spotkania. Młodzi nie chcą religijności praktykowanej z obowiązku. Chcą doświadczyć błogosławieństwa, jakie jest udziałem wierzących. Dzięki temu doświadczeniu stają się wewnętrznie bardziej spójni oraz odporni na zniechęcenie, odkrywają radość i dumę z wiary w Jezusa Chrystusa; stają się Jego świadkami z prostotą, bez kompleksów czy arogancji. Młode pokolenie jest szczególnie wrażliwe na współczesne przejawy globalizacji; nie waha się przed publicznym wyrażaniem sprzeciwu wobec globalizacji opartej na dominacji kryteriów ekonomicznych, bezdusznych korporacji finansowych. ŚDM pozwala młodym odkryć i doświadczyć kulturowego i religijnego wymiaru powszechności, który zbyt często jest pomijany przez media. Każde spotkanie tego rodzaju jest intensywnym doświadczeniem powszechności Kościoła, także dzięki spotkaniu z Papieżem, który jest "katalizatorem" różnorodności narodowej, kulturowej i językowej, jaką wnoszą młodzi, oraz znakiem jedności i wspólnoty wierzących.


Misyjna na sierpień


Za kapłanów, osoby konsekrowane, seminarzystów i wiernych świeckich z krajów misyjnych, którzy w Rzymie uzupełniają swe wykształcenie, aby wrócili duchowo ubogaceni

      Intencja misyjna sierpnia uwzględnia tym razem bardzo szczególną i nieliczną grupę osób, jeśli uwzględnić setki tysięcy tych, którzy z mandatu Kościoła w różny sposób spełniają posługę głosicieli Dobrej Nowiny. Od lat do Wiecznego Miasta przybywają kapłani, osoby konsekrowane, seminarzyści oraz osoby świeckie z krajów misyjnych, by uzupełnić swoje wykształcenie. Przez czas pobytu mieszkają w kolegiach i ośrodkach, które są finansowane i zarządzane przez Kongregację Krzewienia Wiary. Głównie chodzi o Papieskie Kolegium Urbanianum oraz Papieskie Kolegium Świętych Piotra i Pawła, które goszczą kapłanów diecezjalnych, Ośrodek (Foyer) Pawła VI dla sióstr zakonnych, Centrum Mater Ecclesiae dla katechistów oraz Międzynarodowe Centrum Duchowości dla misjonarzy świeckich. Jest to oczywiście lista niepełna, ponieważ różne zgromadzenia zakonne czy Kościoły krajów bogatych, które mają w Rzymie swoje kolegia, umożliwiają - choć w mniejszym zakresie - specjalizację i pogłębienie duchowe osobom z krajów misyjnych.
      Kościoły narodów części Europy poddanej przez dziesięciolecia dominacji komunistycznej czy Ameryki Łacińskiej doświadczały tego samego dobrodziejstwa. Wprawdzie nie można ich zaliczyć do krajów misyjnych w sensie, jaki nadaje modlitwie tego miesiąca intencja papieska, ponieważ wiara i pobożność były tam - właśnie dzięki prześladowaniom - bardziej intensywne niż gdziekolwiek, ale zbiedniałe i gnębione wspólnoty wiary na tym terenie byłyby jeszcze bardziej zepchnięte w izolację oraz w intelektualne zubożenie bez możliwości studiowania i specjalizacji za granicą, zwłaszcza w Rzymie. Przede wszystkim szansa na utrzymanie więzi z Namiestnikiem Chrystusa na ziemi byłaby o wiele mniejsza. Ten fakt był najbardziej istotny wobec skłonności reżimów totalitarnych do podporządkowania sobie religii przez tworzenie "kościołów narodowych", jak to się dzieje obecnie w Chinach.
      Osoby z terenów misyjnych, uzupełniające w Rzymie swe wykształcenie, powinny wrócić do krajów ich pochodzenia bardziej dojrzałe. Życzyć im należy, by doświadczenia "czasu rzymskiego" stały się prawdziwym ubogaceniem kulturowym, duszpasterskim i przede wszystkim duchowym. Modlitwą ogarnąć by trzeba także tych, którzy poświęcają się wychowaniu głosicieli wiary dla terenów misyjnych. Każdy chrześcijanin, zwłaszcza osoba, której Kościół powierza misję głoszenia Dobrej Nowiny, ma robić postępy w szkole Maryi, Matki Chrystusa i Matki Kościoła. Prośmy szczególnie żarliwie, by przez działanie ludzi uformowanych w Rzymie wspólnoty wierzących stawały się bardziej kontemplatywne, a przez to bardziej święte i bardziej misyjne.

  ks. Ryszard Machnik SJ