strona główna Intencje AM na 2005
  WYJAŚNIENIE
PAPIESKICH INTENCJI AM

NA MAJ 2005

Ogólna na maj
Za prześladowanych ze względu na wiarę i sprawiedliwość, aby mogli doświadczyć pocieszenia i mocy Ducha Świętego

      Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami (Mt 5,10-12). W każdej ludzkiej społeczności są ludzie cierpiący z powodu nieprawości bliźnich. Dzieje się tak zwłaszcza tam, gdzie panoszy się logika korupcji. Żaden kraj nie jest od tego wolny. I tak będzie aż do końca ludzkiej historii. Rzecznikiem prześladowanych był już starotestamentowy prorok Amos. Psalmy 22., 25., 68. są modlitwą udręczonych, którzy wołają o pomoc do Boga Wybawiciela. Bardzo wyrazistym jest obraz cierpiącego Sługi Jahwe (Iz 52-53). Księga Mądrości (rozdz. 2) opisuje cynizm prześladowców. Prześladowania doświadczył Bóg-Człowiek. Wierzących czeka podobny los. Zapowiedź znajdujemy w przytoczonych słowach Pana. Jezusowe Z mego powodu Kościół rozumie obecnie: ze względu na wiarę i sprawiedliwość, ogarniając tym zwrotem wszystkie wymiary ludzkiego istnienia, relacje z Bogiem i z innymi ludźmi. Całą Ewangelię, w tym Kazanie na Górze (Mt 5,20-7,12), trzeba interpretować w świetle Konstytucji dogmatycznej o Kościele (Lumen Gentium,18) Soboru Watykańskiego II, która podkreśla prawdę o powszechności zbawienia. Słowa Zbawiciela dotyczą cierpiących prześladowanie, nawet jeśli nie znają oni Jezusa ani nie czczą Boga, którego On objawił. Wspólną cechą prześladowanych dla wiary i sprawiedliwości albo z powodu Jezusa jest proroczy charakter ich życia. Chodzi o świadectwo, jakie dają o wartościach ludzkich, duchowych i nadprzyrodzonych oraz o domaganie się szacunku dla tych wartości. Łatwo rozważać 8. błogosławieństwo w wygodnym fotelu, ale co robić, gdy sam doznam prześladowania; gdy ze względu na wiarę i sprawiedliwość zagrożone zostaną wolność, mienie albo życie własne czy bliskich, gdy dopada poczucie osamotnienia, gdy człowiek zostanie oczerniony w mediach, gdy wyrok wydaje trybunał spełniający zalecenia ludzi trzymających władzę. W tej sytuacji może pomóc jedynie "moc z wysoka". Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić (Mt 10,16-20). Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej ... We wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował (Rz 8,35.37). Przechowujemy ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd bowiem znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu... ciągle bowiem jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym śmiertelnym ciele (2Kor 4,7-8.11). Módlmy się o Ducha Świętego dla prześladowanych, by nie wpadli w rozpacz albo w pułapkę żądzy odwetu i nie bronili się metodami, które tylko umacniają zło na świecie.

Misyjna na maj


Za Papieskie Dzieła Misyjne, które służą ewangelizacji wszystkich narodów, aby za ich sprawą Lud Boży czuł się aktywnym uczestnikiem misji ad gentes

      Sobór Watykański II, podejmując inicjatywę papieży z minionych 160 lat (począwszy od Grzegorza XVI, który opublikował 1. encyklikę misyjną Prope nostis w 1840 r.), bardzo mocno podkreślił, że działalność misyjna jest podstawowym zadaniem wierzących w Chrystusa. Fakt ten zobowiązuje nie tylko biskupów i kapłanów, ale każdą ochrzczoną osobę do włączenia się w miarę możliwości i stanu życia w ewangelizację świata. Jan Paweł II w Liście apostolskim Redemptoris missio napisał, że zaangażowanie misyjne powinno zająć centralne miejsce w duchowym życiu chrześcijan.
      Na całym świecie istnieją różne inicjatywy misyjne. Ich cechą jest włączenie się w strukturę diecezji i parafii, a wspólnym celem - wspieranie pracy duszpasterzy działających w krajach o ludności w większej części niechrześcijańskiej oraz budzenie świadomości misyjnej u wierzących. "Papieskie Dzieła Misyjne"(PDM) to zbiorcza nazwa tych inicjatyw. Najważniejszym z nich - oprócz "Daru Wiary", przygotowującego kapłanów diecezjalnych do misyjnej pracy, "Dzieła św. Piotra", którego zadaniem jest troska o wzrost rodzimych powołań, oraz "Dzieła Misyjnego Dzieci" - jest "Dzieło Krzewienia Wiary". Działa ono w Kościele od połowy XIX wieku, pobudzając wiernych do zaangażowania modlitewnego, duchowej ofiary i konkretnej materialnej pomocy misjom. Koordynacją zajmuje się Rada Wyższa PDM. Zbiera się ona co roku w Watykanie dla wysłuchania sprawozdań pastoralnych i finansowych oraz dla wyznaczenia zamiarów i propozycji na przyszłość. PDM otaczają opieką blisko stutysięczną rzeszę misjonarzy (kapłanów, osób konsekrowanych i świeckich), głoszących wiarę w Chrystusa poza granicami swego kraju. Spośród nich do niedawna 70% tej liczby stanowili Europejczycy (najliczniejsi Hiszpanie). Obecnie coraz większy udział w dziele misyjnym przejmują Kościoły innych kontynentów. Znamienne, że Kościoły Azji (liczba chrześcijan nie przekracza tam 3% ludności) posyłają większą ilość misjonarzy niż ich przyjmują. Najwięcej powołań misyjnych i najbardziej intensywny wzrost PDM obserwuje się na Filipinach i w Indiach. W Europie zaangażowanie misyjne słabnie. Ojciec Święty przestrzega przed ograniczaniem działania do obszaru "starego kontynentu". Świadczyłoby to o niepokojącym przejawie braku nadziei. Kościół jest zdrowy tylko wtedy, gdy otwiera się na powszechność oraz obdarowuje innych otrzymaną łaską wiary. Taka była przez stulecia świadomość Kościoła w Europie, gdy posyłał kolejne pokolenia misjonarzy, mężczyzn i kobiet do obcych ludów i do innych cywilizacji. Zmniejszanie się środków finansowych czy liczby kapłanów w niektórych krajach, nie zwalnia nas od troski o sprawy Kościoła powszechnego i jego misyjnego zadania.

  ks. Ryszard Machnik SJ