Ogólna na kwiecień
Za chrześcijan, aby przeżywali niedzielę jako dzień Pański, poświęcony w sposób szczególny Bogu i bliźnim
31 maja 1998 r. Jan Paweł II opublikował List apostolski Dies Domini. Dokument omawia sprawę właściwego traktowania niedzieli. Powodem jego napisania jest narastający proces zanikania w świadomości ochrzczonych sakralnego wymiaru pierwszego dnia tygodnia. Sekularyzacja tak skutecznie zamazuje religijny charakter niedzieli, że traci ona status dnia poświęconego szczególnie Bogu; staje się ostatnim dniem tygodnia, kojarzonym w najlepszym razie z wypoczynkiem. Model życia społecznego i sposób funkcjonowania gospodarki sprawia, że coraz więcej ludzi pracuje w ruchu ciągłym. Nie tylko w soboty, ale i w niedziele punkty handlowe i rekreacyjne są przepełnione ludźmi, ponieważ ci, którzy koniec tygodnia mają wolny, także niedzielę wykorzystują na zakupy, wycieczki czy innego typu rozrywkę. Od pewnego czasu niedziela kojarzy się ze wszystkim, tylko nie z czasem wyciszenia, modlitwy i czynienia dobra.
Motywacja przykazania: Pamiętaj, abyś dzień święty święcił, nawiązuje do Bożego dzieła stworzenia. Lud Pierwszego Przymierza czcił szabat, ponieważ Bóg pobłogosławił siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając (Rdz 2,2-3). Dla Ludu Nowego Przymierza, który przyjął w Jezusie z Nazaretu oczekiwanego Mesjasza, najważniejszym jest dzień pierwszy po szabacie, uznany za początek "Nowego Stworzenia". W poranek paschalny zabity na krzyżu Bóg-Człowiek powstał z martwych, aby obdarzyć swoich nowym życiem, radością i pokojem. Pięćdziesiątego dnia po święcie Paschy Duch Święty zstąpił na modlących się w Wieczerniku. Z tych dwu powodów dzień ten został przez wierzących w Jezusa Chrystusa nazwany "dniem Pańskim". Jak w szabat Żydzi, tak w niedzielę ochrzczeni powinni zapewnić sobie czas nie tylko na wypoczynek od pracy. Dzień ten jest wielkim darem Stwórcy i Zbawiciela, który nie chce, by człowiek był niewolnikiem doczesności. Celem świętowania jest także wspominanie wielkich dzieł Boga: stworzenia świata, zmartwychwstania Ukrzyżowanego oraz wylania Ducha Świętego na wierzących w Chrystusa. Niedziela jest dniem danym przez Pana i dla Pana. Staje się ona dniem modlitwy i rodziny dzięki uczestnictwu w Najświętszej Ofierze, słuchaniu Słowa Bożego, przyjmowaniu Eucharystii, czytaniu w rodzinnym gronie Pisma Świętego lub rozważaniu życia Zbawiciela podczas modlitwy różańcowej. Trzecim przejawem świętowania dnia Pańskiego jest pełnienie dzieł miłosierdzia. Pan, który poucza podczas Mszy świętej i zostaje przyjęty w Eucharystii, posyła wierzących do ludzi oczekujących pomocy. Jezus swoim osobistym przykładem i nauczaniem (dyskusje z faryzeuszami, cudowne uzdrowienia dokonywane jakby specjalnie w szabat, opowieść o dobrym Samarytaninie i o kryteriach oceny na Sądzie Ostatecznym) sprzeciwił się temu, by osobisty wypoczynek czy pozór gorliwości religijnej, uzasadniały uchylanie się od wspierania potrzebujących. Te powody skłaniają do modlitwy o to, by dla wyznawców Chrystusa niedziela stała się znów dniem poświęconym szczególnie Bogu i bliźnim.
Misyjna na kwiecień
Za wspólnoty chrześcijańskie, aby rozpalało je żarliwe pragnienie świętości, które wzbudzi liczne powołania misyjne
Czwarta niedziela okresu wielkanocnego (17 IV) rozpoczyna Tydzień Modlitw o powołania kapłańskie i zakonne. Już po raz 43. wierni wezwani będą w jednym czasie do wspólnego i żarliwego błagania o ludzi poświęcających życie głoszeniu Słowa Bożego, sprawowaniu świętych sakramentów oraz do wypraszania Kościołowi daru wiary i wierności przez modlitwę podejmowaną w klauzurze. Jest koniecznym, by na całym świecie głoszona była Ewangelia ludziom nie znającym Jezusa lub obojętnym wobec Niego. Koniecznym jest też kształtowanie świadomości ochrzczonych, by ich życie stawało się świadectwem wiary. Zbawiciel powiedział o tych, którzy do Niego należą: Jesteście solą ziemi... jesteście światłem świata (Mt 5,13-14). Zadanie głoszenia i przypominania spoczywa na osobach wezwanych przez Zbawiciela i posłanych przez Niego, by działali jak On.
Do modlitwy o powołania przynagla polecenie, jakie Pan skierował do Apostołów: Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo (Łk 10,2). To wyraz troski Dobrego Pasterza, który ze swej strony uczynił wszystko, by Jego owce miały życie w obfitości (J 10,10). Przed powrotem do Ojca powierzył uczniom odpowiedzialność za kontynuowanie misji, z jaką przyszedł, przyjmując ludzkie ciało. Dobra Nowina ma być głoszona ludziom wszystkich czasów. W minionych dwudziestu wiekach wiele osób wypraszało powołanie dla głosicieli Ewangelii. Wielu też dzięki ich modlitwie z wielką ofiarnością podjęło wezwanie: Pójdź za Mną! i całkowicie poświęciło życie sprawie najważniejszej dla Pana. Wprawdzie nieustannie działa Tajemnica Nieprawości, skutkiem czego przez świat przetacza się obecnie fala sekularyzacji, ale nie można przeoczyć działania jeszcze potężniejszej łaski. To ona pobudza w ludziach potrzebę pogłębionej duchowości oraz odnowionej modlitwy. Proszenie Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo, wpisuje się w te pocieszające przejawy działania Ducha Świętego, który prowadzi dzieło Jezusa. We wspólnotach kościelnych powstają modlitewne grupy ludzi błagających Boga o powołania. Wiele rodzin przygotowuje młodych do tego, by z wielkim sercem odpowiedzieli na wezwanie Mistrza.
Od początku roku misyjne intencje modlitwy ukazują świętość osobistą i wspólnotową wiernych jako warunek nowej ewangelizacji. W kwietniu mamy prosić, by wierzących rozpalało żarliwe pragnienie świętości, które wzbudzi liczne powołania misyjne. Życie wierzących ma być święte, prowadzone w obecności miłującego i miłosiernego Boga. Wówczas modlitwa o dar licznych i dobrych powołań będzie właściwa. Ona ma być błaganiem dzieci: ufnym, wytrwałym i pokornym, a ponadto połączonym z ofiarą i cierpieniem, według intuicji Apostoła Narodów: W moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół (Kol 1,24).
|