| strona główna | Intencje AM na 2005 |
|
WYJAŚNIENIE PAPIESKICH INTENCJI AM NA LUTY 2005 | |
|
Ogólna na luty
Za chorych, aby otaczano ich troską i opieką lekarską odpowiadającą ich ludzkiej godności
Ojciec Święty zachęca nas w tym miesiącu do nawiedzania, przynajmniej modlitwą, szpitali, hospicjów i wszystkich miejsc, gdzie przebywają chorzy. Osoby te różni wiek i pochodzenie, ale łączy je wspólny los: choroba, wynikłe z niej cierpienie oraz zdanie się na pomoc najbliższych i personelu medycznego. Miejsce przebywania chorych jest swego rodzaju sanktuarium, gdzie cierpiący oraz ich otoczenie uczestniczą w paschalnej tajemnicy Chrystusa. Ludzie nawet niedojrzali emocjonalnie czy porwani rytmem życia zostają tu postawieni przed pytaniem o swoje życie, o sens cierpienia i śmierci. Dlatego szczególnie w tych miejscach powinna się zaznaczyć znacząca i profesjonalna obecność wierzących. Za misjonarzy i misjonarki, aby coraz bardziej sobie uświadamiali, że jedynie dzięki żarliwej miłości do Chrystusa można skutecznie przekazywać Ewangelię Sobór Watykański II a za nim kolejne Synody Biskupów Kościoła na pięciu kontynentach w ostatnich dziesięcioleciach zwróciły uwagę wiernych na nieuchronną konieczność podjęcia Nowej Ewangelizacji. Owocem tej refleksji były adhortacje, jakie Ojciec Święty skierował do duszpasterzy, do osób konsekrowanych oraz do katechetów i laikatu (Pastores dabo vobis, Vita consecrata, Catechesi tradendae, Christifideles laici). Liczne wspólnoty kościelne i zgromadzenia zakonne podjęły te sygnały. Szybko ujawniła się kolejna potrzeba: przygotowanie kompetentnych głosicieli Dobrej Nowiny w świecie współczesnym. To wymaga nowego typu programu intelektualnego, przygotowania apostołów do "inkulturacji Ewangelii" w różne środowiska ludzkie. Szczególnie naglącą jest potrzeba formacji całościowej, która uwzględniałaby mocne i głębokie życie duchowe. Nowa Ewangelizacja potrzebuje nowego typu ewangelizatorów: nie tylko kompetentnych i skutecznych, ale świętych. Jest to proces wymagający długiego czasu i cierpliwości. Bardziej niż do tej pory musi zostać uwzględniony postulat: w trakcie formacji nowego pokolenia ewangelizatorów kształcenie biblijne, teologiczne, filozoficzne, pastoralne musi w równej mierze pobudzać pogłębianie intensywnego życia duchowego. Jezus Chrystus jest Pierwszym i jedynym Mistrzem. Z tego powodu wysiłek wychowawców zmierzać powinien do umożliwienia osobom przez nich formowanym ukształtowanie i pielęgnowanie osobistej więzi z Nim. Tylko ci, którzy się nauczą przebywać z Jezusem będą gotowi do tego, aby przez Niego mogli być posłani do głoszenia (Mk 3,14). Żarliwa miłość do Chrystusa jest warunkiem owocnego przepowiadania Chrystusa. Podkreśla to Papież w swojej ostatniej encyklice O Eucharystii w życiu Kościoła: Pięknie jest zatrzymać się z Nim i jak umiłowany Uczeń oprzeć głowę na Jego piersi (por. J 13, 25), poczuć dotknięcie nieskończoną miłością Jego Serca (nr 25). Kościół na terenach misyjnych potrzebuje osób szczególnie dobrze przygotowanych do posługiwania Ewangelii. Ich posługa powinna być równie bezintere-sowna, co wspaniałomyślna, ponieważ prowadzenie działalności apostolskiej równoznaczne jest tam z podjęciem pełnej gotowości na ryzyko, jakie wyniknąć może z obalania w Imię Jezusa barier kulturowych, rasowych i etnicznych oraz z dawania świadectwa w porę i nie w porę na rzecz pokoju i sprawiedliwości. Nowa Ewangelizacja domaga się głosicieli, którzy byliby ekspertami przepełnionymi miłością Boga. Sylwetkę głosicieli Dobrej Nowiny, świadomych, że jedynie dzięki żarliwej miłości do Chrystusa można skutecznie przekazywać Ewangelię, ujmuje Paweł VI w adhortacji Evangelii nuntiandi: Świat, który pomimo niezliczonych znaków zaprzeczenia Boga, jednak - co jest paradoksem - szuka Go po drogach nieoczekiwanych i boleśnie odczuwa Jego potrzebę, żąda głosicieli Ewangelii, którzy by mówili o Bogu znanym sobie i bliskim, jakby Go niewidzialnego widzieli (nr 76). | |
| ks. Ryszard Machnik SJ | |