strona główna Intencje AM na 2004
  WYJAŚNIENIE
PAPIESKICH INTENCJI AM

NA MAJ 2004

Ogólna na maj
Aby rodzina, oparta na małżeństwie zawartym pomiędzy mężczyzną i kobietą, była uznawana za podstawową komórkę społeczeństwa

      Co przed niewielu laty było oczywiste i zrozumiałe, zostało zakwestionowane i przyczynia się do zamętu w sumieniach. Biblia sprawę stawia jasno od początku: małżeństwo ustanowił sam Bóg, stwarzając mężczyznę i kobietę ze wszystkimi różnicami, które są im właściwe. Uczynił to w tym celu, by się uzupełniali wzajemnie i aby wydali owoc wzajemnej więzi, tworząc rodzinę - stabilną komórkę, w której powstawać miało, rozwijać się i dojrzewać nowe życie. Małżeństwo odpowiada istocie człowieka. Nie jest ludzkim pomysłem i skutkiem społecznej umowy, którą można byłoby dowolnie zmieniać, ale wynikiem woli Stwórcy i Pana życia. Z tak pojętego małżeństwa wyłoniona rodzina jest jedyną pełnowartościową wspólnotą, w której bezbronne życie dzieci może znaleźć bezpieczeństwo, szacunek i szanse na rozwój. Jezus Chrystus podniósł małżeństwo do rangi sakramentu, którego łaska ma wspierać miłość małżeńską, umacniać nierozdzielną jedność i uświęcać małżonków w drodze do życia wiecznego. Dla św. Pawła małżeństwo jest obrazem więzi Boga-Człowieka z Kościołem, dla którego Zbawiciel oddał życie. Przez pełne miłości wyczuwanie potrzeb i wzajemną akceptację w małych sprawach codzienności rodziny dają żywe świadectwo i okazują się być podstawowymi komórkami ludzkiej społeczności, w których dzieci uczą się miłości, solidarności, pokoju i dążenia do wspólnego dobra. Wprawdzie wielu małżeństwom i rodzinom daleko jest do ideału, ale przyszłość ludzkości zależy od zachowania małżeństwa i rodziny w takiej formie, w jakiej chciał je dać ludziom Stwórca i Ojciec. Tymczasem niekwestionowana do tej pory rola rodziny oraz charakter małżeństwa zostały poddane w wątpliwość nie tylko przez upowszechnianie się związków nieformalnych, ale przez związki gejów i lesbijek, które nie tylko domagają się równouprawnienia wobec małżeństwa mężczyzny z kobietą, ale także prawa do posiadania i wychowania dzieci; i na domiar złego w niektórych państwach uzyskują pełną akceptację prawną.
      Bóg objawia się nam nie tylko przez to, że odsłania swoje Imię, tajemnice swego wnętrza oraz to, Kim jest dla nas. On także objawia człowiekowi człowieka. Podstawowe wartości zostały wpisane przez Pana życia w każde sumienie ludzkie. Każdy człowiek dobrą wolą i umysłem wolnym od zniewoleń może je rozpoznać i uznać za swoje. Bez wiary w Chrystusa może to być utrudnione, a staje się wręcz niemożliwe bez nawrócenia. Upoważnia to wierzących do wyrażania sprzeciwu wobec prawodawstwa pozwalającego na zabijanie nienarodzonych, eutanazję, manipulację genami i embrionami, do zaangażowania się na rzecz sprawiedliwości i pokoju oraz do kształtowania porządku ekonomicznego, który umożliwia rozwój ludzkiej osoby; także do stawania w obronie rodziny opartej na związku mężczyzny z kobietą. Tę naukę Kościoła wielokrotnie przypominał Jan Paweł II, podejmując trudną rolę głoszenia woli Boga w porę i nie w porę, na przekór coraz powszechniejszej praktyce.

Misyjna na maj


Aby dzięki wstawiennictwu Matki Bożej Eucharystia była dla katolików sercem i duszą działalności misyjnej

      Św. Paweł napisał: Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie (1Kor 11,26). Eucharystia jest sakramentem misyjnym, nie tylko dlatego, że z niej płynie moc i mądrość misyjnego zaangażowania, lecz głównie dlatego, że Eucharystia jest źródłem zbawienia dla wszystkich ludzi. Sprawowanie Eucharystii jest najskuteczniejszym działaniem misyjnym, które wspólnota kościelna jest w stanie podjąć dla dobra wszystkich ludzi. Każda Msza święta kończy się posłaniem. Mówiąc na pożegnanie do uczestników Najświętszej Ofiary: Idźcie! kapłan zachęca wiernych, by zanieśli przesłanie Zmartwychwstałego Pana do swoich rodzin, do środowisk pracy i do każdej innej społeczności, w której się znajdą. W ten sposób przeżyli spotkanie z Jezusem zmartwychwstałym uczniowie uciekający od dramatu Wielkiego Piątku do Emaus. Jeszcze tej samej nocy powrócili do współbraci w Jerozolimie, aby podzielić się z nimi radością przeżytego doświadczenia (Łk 24). Łamanie chleba - synonim sprawowania Eucharystii - pobudza do dzielenia się z innymi oraz do składania Bogu ofiary z siebie na życie świata (por. J 6,51). Eucharystia umacnia uczestniczących i czyni ich zdolnymi do otwierania się na innych, zwłaszcza do czynnej miłości wobec ubogich i potrzebujących. W ten sposób uczestnictwo w sakramencie Ciała i Krwi Pańskiej staje się dla wierzących szkołą miłości, sprawiedliwości i pokoju. Eucharystia umacnia w szczególny sposób osoby całkowicie zaangażowane w misyjną działalność, gdy wezwane zostają przez Pana do składania świadectwa wiary i miłości Chrystusa aż do ofiary z własnego życia. Z tych powodów Ojcowie Vaticanum II na początku Konstytucji dogmatycznej o Kościele przypomnieli, że Najświętsza Ofiara tkwi w centrum procesu wzrastania Kościoła dodając, że w tym wzrastaniu towarzyszy mu wstawiennictwo Maryi, o czym pisał Jan Paweł II w encyklice o Eucharystii. Ustanowienie Eucharystii włączył papież do tajemnic światła, a Maryję Dziewicę nazwał Mistrzynią kontemplowania Oblicza Chrystusa w Liście apostolskim o Różańcu świętym. Maryja może nas prowadzić ku temu Najświętszemu z Sakramentów, ponieważ jest z nim głęboko związana. Była Niewiastą Eucharystii w całym swoim życiu. Była też obecna wśród Apostołów, którzy trwali jednomyślnie na modlitwie w Wieczerniku. Dlatego jest postacią kluczową w procesie wychowania do przeżywania tej tajemnicy. Jezus dał Ją całej wspólnocie ochrzczonych za Matkę i za wzorzec. Ona jedna umiała najlepiej przeżywać łaskę włączenia się w Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa, dlatego potrafi skutecznie wypraszać łaskę głębokiego zrozumienia Eucharystii i pełnego uczestniczenia w niej. Jest to niezbędne zarówno dla osobistej świętości, jak i do podtrzymania działalności misyjnej. Prośmy więc, by pomagała wierzącym w wypracowaniu właściwej postawy wobec Chrystusa ukrytego pod postaciami chleba i wina, by Kościół stał się wraz z Nim pokarmem na życie świata.

  ks. Ryszard Machnik SJ