| strona główna | Intencje AM na 2003 |
|
WYJAŚNIENIE PAPIESKICH INTENCJI AM NA CZERWIEC 2003 |
|
Ogólna na czerwiec
Za wierzących, którzy pełnią odpowiedzialne funkcje w życiu publicznym, aby postępując zgodnie ze wskazaniami Ewangelii i z zasadami nauki społecznej Kościoła, w każdej sytuacji bronili ludzkich wartości i przyczyniali się do coraz większego ich poszanowania.
Nieustannie rośnie na świecie liczba ludzi pozbawionych życiowego minimum. Proces ten dokonuje się na wszystkich kontynentach, ale najbardziej dotknięci są nim mieszkańcy Afryki i Azji. Przyczyn jest wiele. Jedną z głównych, poza działaniami zbrojnymi, jest bezduszny rozwój techniczny i globalizacja, kierowana wyłącznie zasadami wolnego rynku. Narody oraz wspólnota międzynarodowa stoją wobec problemu, któremu trzeba przeciwdziałać bez ociągania się i bez pozorowanych ruchów. W tym stanie rzeczy mamy się modlić o budzenie nowej świadomości. Zachęca do niej Jan Paweł II, współautor pamiętnego zdania zapisanego w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym: Radość i nadzieja, smutek i trwoga ludzi współczesnych, zwłaszcza ubogich i wszystkich cierpiących, są też radością i nadzieją, smutkiem i trwogą uczniów Chrystusowych; i nie ma nic prawdziwie ludzkiego, co nie miałoby oddźwięku w ich sercu (nr 1). Od początku swego pontyfikatu zachęca on żarliwie wszystkich ludzi dobrej woli do budowania "cywilizacji miłości", opartej na takich wartościach jak: pokój, sprawiedliwość, solidarność, wolność i godność osoby, które znajdują swoją pełnię w Jezusie Chrystusie. Główne powody niesprawiedliwości tkwią w grzesznych strukturach życia społecznego, politycznego oraz ekonomicznego. Powstawały one stopniowo i są nadal utrwalane przez ludzi służących w sposób mniej lub bardziej świadomy systemom wartości, którym jest obca nauka Chrystusa. Obok doraźnej pomocy, kierowanej do "współczesnych łazarzy", najbardziej potrzebna jest radykalna zmiana mentalności. W obliczu bolesnych realiów Kościół z naciskiem podkreśla konieczność troski o integralny rozwój osoby i społeczności, co jego zdaniem jest przede wszystkim sprawą moralności, nie ekonomii. Postępowi technicznemu i globalizacji trzeba koniecznie "dać dusze". Chodzi o budzenie sposobu myślenia zdolnego przełamać tendencje spychania człowieka do roli konsumenta dóbr i do podporządkowania wszelkich przejawów jego życia regułom zysku. Jest to sprawa decydująca dla przyszłości świata, którą Papież powierza wierzącym, którzy pełnią odpowiedzialne funkcje w życiu publicznym. Przemyślenia dotyczące sprawiedliwości w zakresie rodziny, polityki, finansów i gospodarki nazwane zostały: nauką społeczną Kościoła. Kryteria oceny i zasady działania w doczesnej sferze stanowią niezbędne uzupełnienie ewangelizacyjnej misji wspólnoty ochrzczonych. Jest to proces z istoty swej powolny, a czasu zostaje mało. Wprowadzenie zmian przemocą jest obce chrześcijaństwu, pozostaje więc modlitwa. Prosimy, aby wierni, mający wpływ na kształtowanie opinii oraz na wychowanie młodych, zechcieli wprowadzać zaczyn Ewangelii w działalność doczesną, przyczyniając się do poprawy losu ubogich.
Za chrześcijan w Indiach, należących do różnych tradycji, aby zechcieli złożyć świadectwo pełnej jedności i wspólnoty w jednym Duchu, który ich prowadzi.
Indie, kraj o 16% przyrostu naturalnego, zamieszkuje obecnie ponad 1mld ludzi. Pod tym względem jest to drugie, po Chinach, państwo na świecie. Choć 97% populacji jest pochodzenia hinduskiego, to jednak różnice etniczne, kulturowe, językowe oraz religijne utrudniają zachowanie jedności kraju, który uzyskał niepodległość w 1947 roku. 83% populacji wyznaje hinduizm. Drugą grupę wyznaniową stanowią muzułmanie (180 mln). Ponadto żyje tam 70 mln animistów, 60 mln sikhow oraz wiele innych grup religijnych. Chrześcijanie stanowią nikłą mniejszość (3% ludności). Postrzegani są jednak jako osoby uczciwe i wykształcone. Procent lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli i naukowców chrześcijańskich jest daleko wyższy niż w innych grupach religijnych. Podobnie ma się sprawa jakości instytucji wychowawczych prowadzonych przez chrześcijan w porównaniu do analogicznych instytucji państwowych. Jednak ze względu na to, że sprzeciwiają się systemowi kastowemu, są ignorowani przez polityków i narażeni na bezkarne akty przemocy ze strony fundamentalistów hinduskich (zob. PSJ VII/2002). | |
| ks. Ryszard Machnik SJ | |