Ogólna na maj
Za dzieci znajdujące się w trudnej sytuacji i za tych, którzy z oddaniem o nie się troszczą, aby w Maryi, Matce życia, znajdowali stałe wsparcie i pomoc
Podczas modlitwy Anioł Pański w dn. 3 VI 2001 r. Ojciec Święty powiedział: Wzywam wspólnotę międzynarodową do zwiększenia wysiłków mających na celu ochronę tych wszystkich, którym przyszło żyć w tak dramatycznych warunkach, i o przywrócenie im godności. Oby dzieci, które są przyszłością i nadzieją ludzkości, nareszcie mogły rosnąć z dala od plagi wojny i jakiejkolwiek formy przemocy. Apel ten jest echem słów Jezusa, który się utożsamił z losem dzieci: I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje (Mt 18,5).
Dzieci należą do grupy najsłabszych ze słabych w ludzkim społeczeństwie. Dlatego wymagają szczególnej opieki. W trakcie wychowania i wykształcenia powinny znależć jednoznaczny sens życia. Bez niego zepchnięte zostają w duchową pustkę. Muszą sobie też przyswoić odpowiedzialne traktowanie wartości stworzonych, bo w przeciwnym razie nie będą miały zabezpieczonej przyszłości. Tymczasem fakty są bardzo niepokojące. W wielu krajach świata dzieci głodują, podlegają przemocy, są wykorzystywane na różne sposoby, cierpią z powodu osierocenia, są poddawane przemocy fizycznej i psychicznej, nie mają żadnych szans na lepsze życie. W skali świata głoduje 800 mln ludzi. Z tej liczby 90% cierpi na skutek chronicznego braku żywności. Pośród nich jest 170 mln dzieci. Każdego dnia z głodu umierają 24 tysiące ludzi, z czego 3/4 to dzieci poniżej 5. roku życia. 250 mln dzieci zmuszonych jest do pracy zarobkowej. Zjawisko to jest najbardziej rozpowszechnione w Azji, ale najostrzejsze formy przybiera w Afryce. Praca dzieci jest ciężka, odbywa się w warunkach urągających ludzkiej godności, a zapłata za nią nie wystarcza na przeżycie. Osobnym problemem jest dziecięca prostytucja, do której zmuszani są nieletni, zwłaszcza w Azji. W ponad 50 krajach nieletni są wykorzystywani do uczestnictwa w działaniach zbrojnych. Wszystko zaczyna się od tego, że 40 mln dzieci od urodzenia nie trafia do jakiegokolwiek rejestru, skutkiem czego oficjalnie nie istnieje. W Sierra Leone takich dzieci jest 10%, w Zimbabwe 1/3. W Boliwii połowa ludności nie jest objęta statystykami. Fakt ten w sposób trwały wpływa na życie dzieci, choćby dlatego, że brak rejestru urodzeń odbija się na polityce planowania rządów. W wielu krajach dzieci nie mogą być zaszczepione i nie mają dostępu do nauki, ponieważ nie przewidziano dla nich środków pieniężnych. Przy braku metryki urodzenia, w przypadku przestępstwa, dzieci te będą sądzone jak dorośli.
Skoro o ich los nikt się nie upomina, musimy je powierzać Bogu za wstawiennictwem Maryi. Jej macierzyńskiemu Sercu polecajmy także ludzi, którzy z oddaniem o nie się troszczą. Wspomnę o nieznanej bliżej katolickiej organizacji Manos Unidas, działającej w Ameryce Południowej. Od początku swego powstania w 1960 r. ma na celu uwrażliwienie na warunki życia w rozwijających się krajach oraz finansowanie programów edukacyjnych, rolnictwa, opieki sanitarnej, pomocy społecznej i poprawy sytuacji kobiet.
Misyjna na maj
Za Kościoły partykularne w Azji, aby Duch Święty wzbudził w nich nowy zapał do ewangelizacji całego kontynentu
W ostatnich dziesięcioleciach dokonały się wielkie przemiany w ewangelizacji kontynentu azjatyckiego. Powstały miejscowa organizacja kościelna, fakultety teologiczne, seminaria, ośrodki duszpasterskie i formacyjne dla duchownych i świeckich. Zapoczątkowano wydawanie pism kształtujących religijną świadomość, podjęto dzieło inkulturacji, dialogu i promocji człowieka. Powstały liczne, rodzime zgromadzenia zakonne męskie i żeńskie oraz ruchy dla świeckich. Tym niemniej choć upłynęły 2000 lat od rozesłania uczniów przez Zmartwychwstałego, ewangelizacja jest tu wciąż w fazie początkowej. Mimo że Azja jest kolebką chrześcijaństwa, tylko 3% populacji (89 mln) uznaje w Jezusie Chrystusie Zbawiciela świata. Z tego powodu Jan Paweł II uznał Azję za kontynent misyjny XXI wieku. Wiara w Chrystusa ma wciąż szansę w społeczeństwie, które pod względem struktury ludnościowej jest bardzo młode, co jest gwarancją entuzjazmu w dziele nowej ewangelizacji kontynentu.
W powyższej intencji Jan Paweł II nawiązuje do Ducha Świętego. To On, działając w czasach patriarchów i proroków, przygotował Tajemnicę Wcielenia, był obecny w nauczaniu i w cudach Boga-Człowieka oraz w historii Kościoła pierwszych wieków. Obecnie zaś działa przez biskupów, kapłanów, osoby konsekrowane i świeckie, potwierdzając ich świadectwo wiary pośród ludów, religii oraz kultur Azji. Spełnia się pełna mocy zapowiedź Jezusa: Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi (Dz 1,8). To Duch Święty wzbudza u ludzi pragnienie wiary. Do Niego więc trzeba się zwracać, aby przygotował ludy Azji do zbawczego dialogu ze Zbawicielem świata. Posługa Kościoła prowadzonego przez Świętego Ducha jest w stanie doprowadzić ludy Azji do spotkania z Jezusem, ponieważ szukają one pełni życia. Azjaci są ludźmi z natury głęboko religijnymi i uduchowionymi. Jeśli nadal oczekują na ewangelizację, to nie z powodu, jakoby chrześcijaństwo nie odpowiadało ich mentalności, lecz ze względu na niewłaściwe metody pracy misyjnej i organizacji kościelnej w przeszłości. Kościół jest obecnie w pełni świadom tego, że posługi swojej nie potrafi spełnić inaczej, jak tylko w posłuszeństwie Duchowi Świętemu i tylko pod warunkiem, że będzie Jego autentycznym znakiem i narzędziem w konkrecie azjatyckich kultur i religii, że rozpozna Jego działanie w różnorodnych sytuacjach kontynentu oraz że potrafi złożyć świadectwo o Jezusie Zbawicielu w sposób nowy i skuteczny.
Modlitewne wsparcie tej sprawy podejmujemy w miesiącu maryjnym dla podkreślenia roli Matki Boga-Człowieka w rozbudzeniu wiary w Jej Syna w sercach Azjatów. Przecież kult Maryi zrodził się w Azji. Właśnie tam po raz pierwszy rozległy się dwa pozdrowienia skierowane do Niej: Bądź pozdrowiona, łaski pełna (...). Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony owoc Twojego łona. Najkrótszą drogą Azjatów do chrześcijaństwa pozostaje Maryja.
|