| strona główna | Intencje AM |
|
WYJAŚNIENIE PAPIESKICH INTENCJI AM NA MARZEC 2003 |
|
Ogólna na marzec
Za Lud Boży i jego Pasterzy, aby w każdym wzrastała świadomość znaczenia sakramentu pojednania - daru miłosiernej miłości Boga
Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane (J 20, 23). Wydarzenia Niedzieli Palmowej, Ostatniej Wieczerzy, śmierci i Zmartwychwstania poprzedziły powyższe słowa Pana. Piotr, pierwszy z Apostołów, doświadczył w tym czasie krańcowo sprzecznych przeżyć: był świadkiem uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy, w Wieczerniku wzbraniał się przed umywaniem stóp, w Wielki Piątek doznał osobistej klęski - wyparł się Mistrza trzy razy z rzędu. W poranek paschalny pobiegł z innym uczniem, aby stwierdzić, że prawdą było to, co powiedziała Maria Magdalena o pustym grobie. Wieczorem tego dnia do zebranych uczniów przyszedł Zmartwychwstały ze słowami: Pokój wam! Uczniów rozdartych złem i goryczą, zwłaszcza Piotra, ogarnia pojednanie, dar miłosiernej miłości Boga. Zmartwychwstały podnosi go i nadaje nowy kierunek jego życiu. Pojednanie nie było wyłącznym darem dla Piotra. Od tej pory razem z innymi Apostołami rozpocznie wielką tradycję sakramentu pojednania. Kościół katolicki umiejscawia jego ustanowienie podczas spotkania Zmartwychwstałego z uczniami w Wieczerniku, gdy Pan tchnął na nich i dając im Ducha Świętego, ducha miłości, pokoju i pojednania, zapewnił: Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone. Za Kościoły partykularne w Afryce, aby w obliczu trudnych sytuacji chwili obecnej dostrzegały konieczność odważnego i wiarygodnego głoszenia Ewangelii
Na przełomie lat 1999/2000 głodowało na całym świecie 840 mln ludzi, w tym 6 mln dzieci poniżej 5. roku życia skazanych jest na powolną śmierć. Mimo zobowiązań o zmniejszeniu rozmiaru tragedii o 50%, jakie podjęła ONZ w 1996 r., liczba ofiar stale rośnie. Szczególnie Afryka od lat jest dotknięta tą plagą, zwłaszcza ludność mieszkająca w rejonie Sahary, w Afryce Zachodniej i Południowej. Przykładem niech będzie Malawi: 70% z 8 mln mieszkańców powoli umiera. Ludność trapiona jest suszą, powodziami, szkodnikami niszczącymi zbiory. Zagłodzeni ludzie znajdują się w spirali niemocy. Tracą siły potrzebne do pracy i tracą nadzieję. Epidemia AIDS pogłębia kryzys. 15% ludności między 15-50 rokiem życia, a więc zdolnych do płodzenia dzieci, jest seropozytywna. Głód wymusza emigrację do miast, co tylko powiększa rozmiary nieszczęścia. Błędne koło bezwładu, widoczne w tym kraju, jest obrazem tragedii, jaka dotyka cały kontynent. Na domiar złego wygląda na to, że ludzie sprawujący władzę nie potrafią lub nie chcą przeciwdziałać. Niejednokrotnie sami są uwikłani w konflikty wywołane nienawiścią rodową i religijną oraz walką o władzę. Sprawę pogarsza mentalność samych Afrykańczyków. Osoba dotknięta nieszczęściem, choćby to było fizyczne kalectwo lub anomalia psychiczna, jest wykluczana ze społeczności jako "nietykalna" i pozostawiana bez opieki. Jednak głównymi problemami dla zwykłych ludzi są materialna bieda, niedożywienie, zła woda, brak higieny i szerzące się choroby, o których istnieniu już zapomniał cywilizowany świat. | |
| ks. Ryszard Machnik SJ | |