strona główna Intencje AM
  Intencje AM WYJAŚNIENIE
PAPIESKICH INTENCJI AM

NA LUTY 2003

Ogólna na luty
Za każdego chrześcijanina, aby uświadamiając sobie niepokojącą sytuację narodów, które wciąż jeszcze cierpią głód i pragnienie, poczuwał się do coraz większej solidarności z braćmi

      Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść (...). Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo (...) byłem spragniony, a nie daliście Mi pić (...). Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili (Mt 25,34-45). Intencja modlitwy nawiązuje do słów, w których Jezus dopomina się o solidarność z ludźmi pozbawionymi praw. Ubogich i potrzebujących traktuje ze szczególną troską. W dniu Sądu argumentem decydującym o zbawieniu lub potępieniu stanie się postawa wobec poszkodowanych przez życie. Miarą wiary będzie miłość. Nie tylko Bóg-Człowiek w ten sposób ocenia wierzących. W oczach ludzi stojących z dala od Chrystusa także przekonywającym świadkiem głoszonej przez Pana Dobrej Nowiny będzie jedynie Kościół ubogi i bliski ludziom zepchniętym na margines cywilizacji, zaangażowany w promocję wolności, szacunku dla godności i w rozwój osoby.
      Solidarność z ubogimi, jakiej domaga się Zbawiciel, staje się potrzebą szczególnie naglącą w obliczu rozmiarów nędzy, jaka trapi setki milionów mieszkańców naszej planety. W 93 krajach (62% ludności ziemi) spośród dzieci do 5. roku życia z głodu oraz z innych przyczyn umiera ich codziennie 30.000. W 83 krajach (70% populacji) woda, jaką zmuszeni są pić ludzie, nie nadaje się do spożycia. 2 miliardy ludzi żyją poniżej minimum wskaźnika ubóstwa. Dla równie wielkiej liczby mieszkańców naszej planety niedostępne są podstawowe lekarstwa i elektryczność. 28 krajów z samego końca listy krajów najuboższych znajduje się w Afryce. Musimy pamiętać, że za podanymi cyframi ukryty jest dramat konkretnych osób. Tak ogromna i wciąż rosnąca liczba udręczonych, stoi w rażącej sprzeczności z powiększającym się bogactwem nielicznych. Głód, pragnienie, wystawienie na pastwę chorób i pozbawienie dostępu do cywilizacyjnych zdobyczy 1/3 ludzkości stanowi hańbę dla nas wszystkich. Ponadto fakt ten wprost przekreśla plany Boga, dla którego człowiek jest najbardziej umiłowanym ze stworzeń. Politycy i ludzie odpowiedzialni za gospodarkę i finanse zdają sobie sprawę z tego stanu rzeczy. Na szczycie zorganizowanym przez ONZ dla ludzi władzy (IX 2000) podjęto ambitne zobowiązanie zredukowania ubóstwa o 50% w przeciągu 15 lat. Raport ogłoszony rok później ujawnił, że jest to zamierzenie nierealne, ponieważ większość krajów nawet nie rozpoczęła jakichkolwiek działań. Rozwój jest nowym imieniem pokoju powiedział Paweł VI. Olbrzymia niesprawiedliwość tak wielu milionów istot ludzkich może się stać przyczyną konfliktów, których już nikt opanować nie zdoła. To dowodzi, jak bardzo potrzebna jest modlitwa o łaskę nawrócenia dla nas wszystkich i bardziej skuteczna solidarność z "Łazarzem" naszych czasów.

Misyjna na luty


Za Kościół w Malezji, Singapurze i Brunei, aby, pozostając otwartym na dialog z wyznawcami innych religii, nie zaniedbywał powierzonej mu misji ewangelizacji

       Malezja, Singapur i Brunei to trzy z państw Azji Południowo-Wschodniej, usytuowane między Filipinami a Indonezją. 24 mln mieszkańców Malezji składa się głównie z Malajów, Chińczyków i Hindusów. Na zachodzie kraju mieszkają przeważnie muzułmanie. Wschodnia część kraju w dużej części zarośnięta dżunglą jest zamieszkała przez plemiona pierwotne. Tu też osiedlili się chrześcijanie, którzy stanowią 6% ludności. Pracę misyjną prowadzili tu kolejno Portugalczycy, Holendrzy i Anglicy. W XIX stuleciu szczególną aktywność w szerzeniu wiary chrześcijańskiej wykazały brytyjskie towarzystwa misyjne. Rządy kolonizatorów, zwłaszcza angielskich, zrobiły bardzo wiele, aby utrudnić pracę głosicieli Ewangelii. Singapur – jedno z najlepiej rozwiniętych gospodarczo państw świata – jest republiką wyspiarską (55 wysp), zamieszkałą przez wiele grup narodowościowych (80% spośród 4 mln stanowią Chińczycy), które wyznają prawie wszystkie religie. Chińczycy są na ogół konfucjonistami i buddystami, Pakistańczycy i Malajowie – muzułmanami. Prócz tego żyją tu hindusi oraz chrześcijanie. Tych ostatnich jest 19%, z tym, że najliczniej reprezentowani są metodyści oraz anglikanie. Katolików jest ok. 80.000. Brunei znajdziemy szukając na mapie wyspy Borneo nad Morzem Południowochińskim. Jest to mały kraj liczący 336 tys. mieszkańców, z których 20% zamieszkuje w stolicy. Malajowie stanowią 70% ludności, Chińczycy 18%. Religią państwową jest islam.
       Liczby wskazują, że chrześcijanie stanowią niewielką część społeczeństwa tych państw. Dodatkowo należą do 11 różnych wyznań. Katolików jest niewielu, choć trzeba dodać, że liczba ich stale rośnie. Szczególną rolę ma do spełnienia w tym rejonie Rada Ekumeniczna, koordynująca współpracę między Kościołami. Istniejące różnice historyczne, etniczne i językowe, jakie dzielą mieszkańców Malezji, Singapuru i Brunei, są wyzwaniem dla wszystkich wyznawców Jezusa Chrystusa. Sytuacja wymaga od nich jednak dojrzałości wiary, stałości przekonań i podejmowania wspólnego świadectwa wiary. Ojciec Święty dostrzegł zarówno zagrożenia jak i szansę tej kulturowej i religijnej mieszanki. Przemawiając 10 XI 2001 r. do przybyłych ad limina apostolorum biskupów Malezji, Singapuru i Brunei, nawiązał najpierw do swej apostolskiej adhortacji, skierowanej do uczestników synodu Kościoła w Azji, w której wskazywał na potrzebę dialogu z wyznawcami innych religii, podejmowanego w imię pokoju. Następnie Jan Paweł II podkreślił potrzebę wierności misji ewangelizacyjnej, jaka spoczywa na Kościele. Bądźcie ludźmi Bożymi, bądźcie ludźmi modlitwy i ludźmi miłości, aby lud wam powierzony został przeniknięty nadzieją chrześcijańską. Niech w tym czasie pełnym niepokoju, serca wasze wypełni współczucie i miłosierdzie Serca Jezusowego! Bądźcie głosicielami Jego miłości dla każdego potrzebującego!

  ks. Ryszard Machnik SJ