| strona główna | AM w czynie |
|
Jezus i ja październik 2009 | |
|
Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę.
Jr 1, 7
Jak często mówimy: "Ja się nie nadaję! Sam potrzebuję wsparcia! Inni są bardziej obdarowani…!". Polegając tylko na sobie, wiele razy zawodziliśmy. Zapominamy, że nie jesteśmy sami. Możemy być w rękach Wszechmocnego, bezpiecznie i niezawodnie. Potrzeba tylko naszego odważnego przyzwolenia, by Jezus wszedł w nasze życie. Lucjan
Jesteśmy narzędziem w Jego rękach. Jeżeli nie zawierzysz całkowicie mojej woli, jak chcesz, abym cokolwiek zdziałał? Tylu ludzi potrzebuje mego przebaczenia. Moje Serce pragnie się posłużyć sercami-ofiarami, które pomogą naprawić zniewagi świata i wylać na świat miłosierdzie. Co cię obchodzi reszta, jeżeli ja cię potrzebuję? Przekazuję ci, byś miała zawsze przed oczyma i głęboko wkorzenione w sercu dwa przekonania: Po pierwsze, jeżeli Bóg skierował swój wzrok na ciebie, to dlatego, aby lepiej objawić swoją moc, wznosząc wielką budowlę na otchłani nędzy. Po drugie, jeżeli będziesz chciała iść w lewo, kiedy Bóg chce cię prowadzić w prawo, zguba twoja jest pewna. Nie opuszczam cię nigdy. Czy możesz pragnąć czegoś więcej?... Będę żył w tobie, a ty we mnie. Będę mówił w tobie, a słowa moje pójdą do ludzi i nie przeminą. Będę cię kochał, a ludzie odkryją moją miłość ku nim dzięki miłości mojej do ciebie. Będę ci przebaczał, a ludzie poznają moje miłosierdzie w przebaczaniu, jakim cię ogarnę. Jeżeli będziesz zajmować się moją chwałą, Ja zajmę się tobą. Utwierdzę w tobie moje królestwo pokoju i nic nie będzie zdolne odebrać ci twojej radości… Nie trać nigdy odwagi, bo moje miłosierdzie najbardziej ujawnia swą moc w słabości… Nigdy nie dopuszczaj zwątpienia w miłość mego Serca… Nie ma znaczenia, że wicher niejeden raz tobą wstrząśnie. Ja sam umocniłem korzenie twojej małości w glebie mego Serca!". To nie z powodu twoich zasług chcę się tobą posłużyć, lecz dlatego, by ludzie zobaczyli, jak moja wszechmoc posługuje się wątłymi i lichymi narzędziami… Pragnę się posłużyć tobą, która sama nie przedstawiasz wartości, aby bardziej unaocznić miłosierdzie i miłość mego Serca… Pomimo twej niegodności i twojej nędzy posłużę się tobą dla zrealizowania moich zamiarów… Nie żądam, abyś zasługiwała na łaski, jakimi cię obdarzam, chcę tylko, abyś je przyjmowała… Największa miłość, Sacre Coeur, Wydawnictwo Michalineum 1988
| |