strona główna AM w czynie
Uroczystości jubileuszowe

       Wielką radością dla Apostolstwa Modlitwy była Eucharystia w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa 21 czerwca 2009 roku, podczas której czterech naszych ojców: tj. ks. Tadeusz Chromik SJ ks. Tadeusz Loska SJ, ks Stanisław Ziemiański SJ i ks. Józef Żukowicz SJ dziękowali Bogu za 50 lat kapłaństwa.
       W imieniu całego Apostolstwa Modlitwy wyrazy wdzięczności i kwiaty złożyli Animatorzy Ognisk AM z regionu Krakowa i Śląska. Przywołajmy słowa ich podziękowania:

       Dziś chcemy Wam Czcigodni Ojcowie wyrazić wdzięczność i cześć. Znamienne jest to, że ten radosny dzień przypada w miesiącu poświęconym Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i na trzeci dzień rozpoczętego Roku Kapłańskiego.
       Kiedyś Jezus upatrzył sobie Was w swoim Sercu i wybrał, a każdy z Was - przed 50. laty zdecydował - jak to pięknie wyraża pieśń: Pójdę kędy mnie woła mój Bóg i mój Pan, bo Jezus zabrał mi Serce i kochaniem zmógł.

       Jezus podzielił się z Wami swoją chwałą, władzą i mocą. Od chwili Waszej konsekracji cokolwiek związaliście lub rozwiązali na ziemi, to stało się też w niebie. Ileż w Waszym życiu było sakramentalnych gestów: udzielania chrztu świętego, unoszenia rąk do rozgrzeszania, błogosławienia, konsekracji chleba i wina, by karmić nas Ciałem naszego Pana.

       I pomyśleć, że przez te sakramentalne gesty zawsze działa Jezus Najwyższy Kapłan. Posiadacie Jego władzę i moc, bo nie szukaliście wokół siebie tego, co by Bogu ofiarować, ale ofiarowaliście Mu samych siebie. Dzięki temu tak łatwo uciszaliście burze ludzkich serc, a pogmatwany, nieraz nawet przetrącony ludzki los, na nowo składaliście w dłonie Boskiej Opatrzności.

       W szczególny sposób chcemy podziękować w imieniu całego Apostolstwa Modlitwy czcigodnemu Ojcu, Krajowemu Dyrektorowi Apostolstwa Modlitwy, ks. Tadeuszowi Chromikowi SJ, a także o. Tadeuszowi Losce SJ za wielki trud i troskę o tę wielką wspólnotę ludzi rozsianą po Polsce, pragnących miłować i uwielbiać Jezusa, którego Serce jest królem i zjednoczeniem serc naszych.

  Helena Lis