strona główna AM w czynie
Słowo Boże - słowem życia

      Pierwsze, piętnastodniowe rekolekcje przeżyliśmy wraz z piątką dzieci w Krościenku nad Dunajcem w lipcu 1981 roku. Przyjęliśmy Chrystusa jako naszego Pana i Zbawiciela. Możemy powiedzieć, że otrzymaliśmy nowe oczy i nowe serca. Rekolekcje były dla nas niesamowitym przeżyciem. Wysłani przez naszego proboszcza prawie "spod kościoła", nagle znaleźliśmy się wśród ludzi tryskających radością, rozmodlonych, życzliwych, mówiących głośno o Bogu. Nasze starsze dzieci miały podobne odczucia po przeżyciu rekolekcji w swoich grupach wiekowych.
      Na zakończenie rekolekcji moderator Oazy Wielkiej, ks. Franciszek Blachnicki wręczył nam świecę i Pismo Święte z dedykacją: "Niechaj to Słowo Boże stanie się słowem życia". My zaś zobowiązaliśmy się, że tym, co tu przeżyliśmy, podzielimy się w swojej parafii i postaramy się założyć kręgi Domowego Kościoła.

      Nie było to łatwe, ale z Bożą pomocą realizowaliśmy kolejne zobowiązania, przez które Pan zmieniał nasze życie i leczył nasze wzajemne zranienia. Każdy dialog małżeński (po okresie trudności) zbliżał nas do siebie, pomagał zobaczyć i usuwać to, co utrudniało nasze życie. Uczyliśmy się słuchać siebie i staraliśmy się nawzajem zrozumieć. Dialog kończyliśmy podjęciem reguł, które z Bożą pomocą czyniły nasze życie bardziej radosnym i pełnym pokoju.

      Szczególnym bogactwem były dla nas dni wspólnoty. Lubiliśmy je (i nadal lubimy), bo spotkania z pełną radości młodzieżą chroniły nas od rutyny. W młodych (także w naszych dzieciach) odkrywaliśmy głębię wiary, gotowość służenia i zapał ewangelizacyjny, którego mogliśmy się od nich uczyć. Dzięki Ruchowi Światło-Życie spotkaliśmy wielu wspaniałych ludzi, duchownych i świeckich. Od nich uczyliśmy się życia w prawdzie, stawiania Boga na pierwszym miejscu oraz bezinteresownej miłości. Oni pokazywali nam, co to znaczy, że Królestwo Boże jest pośród nas.

      Dwadzieścia pięć lat w Domowym Kościele to nasze nowe życie, oparte o Boży system wartości, o zaufanie do Kościoła. To Ruch zmienił nasze postawy tak bardzo ważne w naszej nauczycielskiej pracy zawodowe i społecznej.
      Mieliśmy szczęście, że w naszej parafii przez cały czas, gdy dorastały nasze dzieci, istniały grupy oazy młodzieżowej. Możemy zaświadczyć, że współpraca kręgów rodzin (obecnie jest ich sześć) i grup młodzieżowych była wzorcowa. Dni wspólnoty, wycieczki, pielgrzymki, spotkania modlitewne tworzyły atmosferę przyjaźni i wzajemnego oddziaływania. Mądrzy i odpowiedzialni kapłani i siostry służebniczki potrafili prowadzić młodzież, zachowując równowagę między modlitwą, pracą i zabawą. W czterdziestą rocznicę naszego ślubu z całego serca dziękujemy Bogu za to, że postawił na naszej drodze o. Franciszka Blachnickiego (obecnie toczy się proces o jego beatyfikację) i Ruch Światło-Życie. To dzięki niemu nasza miłość małżeńska jest świeża i wciąż się rozwija. Ruch pomógł nam wychować nasze dzieci, które pozakładały szczęśliwe rodziny i są już w Domowym Kościele.
      Modlimy się, aby Pan dał nam siły, by przyjmować życie tak, jak On chce. Nie żałośnie, w nastroju późnej jesieni, ale z wdzięcznością i gotowością do wszystkiego, do czego Pan nas jeszcze powoła.

  Maria i Stanisław Lelkowie