| strona główna | AM w czynie |
| W rodzinie jest lepiej | |
|
Do wspólnoty dołączyłem właściwie przypadkowo. Znalazłem się kiedyś na spotkaniu i wówczas uświadomiłem sobie, że ta grupka ludzi tworzy to, o czym kiedyś sam myślałem, a mianowicie, środowisko katolickie, tak bardzo dziś potrzebne. Z radością przyłączyłem się do tej wspólnoty. Korzyści z tego włączenia się widzę zarówno dla siebie, jak i dla rodziny. Marzyłem o tym, aby żona zaangażowała się w sprawy religii i Kościoła. Tak się też stało po wspólnym przeżyciu rekolekcji oazowych. Od tego czasu inaczej patrzymy na sprawy związane z religią i działalnością Kościoła. A może to ja się zmieniłem i zobaczyłem to, czego przedtem albo nie dostrzegałem w postępowaniu moich najbliższych, albo oni - z mojej winy - nie mogli w pełni zaangażować się religijnie? W każdym razie w rodzinie jest lepiej, a jest to bardzo dużo.
| |
| Świadectwo osoby z Domowego Kościoła | |