strona główna AM w czynie
Jezus i ja
sierpień 2009

Polecenie, które Ja ci dzisiaj daję, nie przekracza twoich możliwości i nie jest poza twoim zasięgiem.
Pwt 30; 11

Czas wakacji i urlopu może nam pozwolić oddalić się od rutynowych spraw, również od rutyny i powierzchowności praktyk religijnych. Zweryfikujmy nasze zobowiązania, wewnętrzne pragnienia zagłuszane codziennością zajęć. Cała przyroda, piękno wszechświata i jego ład, świadczy o Bożej miłości i Jego potędze. Porozmawiajmy z Jezusem o nas i o pragnieniach Jego Serca.
Lucjan

Orędzie do wybranych. cz. II

"Wśród ludzi poświęconych Bogu niewielu ma do Mnie prawdziwe zaufanie, gdyż niewielu żyje w ścisłym zjednoczeniu ze Mną. Pragnę, aby wszyscy wiedzieli, że kocham ludzi takimi, jakimi są. Wiem, że ich słabość sprawi, iż upadną jeszcze nie jeden raz. Wiem, że często nie dotrzymają tego, co mi przyrzekli. Ale ich zdecydowanie przynosi mi chwałę; akt pokory po upadku, ufność, jaką we Mnie pokładają, są wyrazem takiej czci, że Serce moje zlewa na nich potoki łask.
Wielu ludzi każdego ranka oddaje się modlitwie myślnej. Ale czy to jest spotkanie miłości?... Uczestniczą też we Mszy Świętej, przyjmują Mnie w Komunii Świętej, ale opuściwszy świątynię zajmują się do tego stopnia własnymi sprawami, że rzadko kiedy pomyślą o tym, by skierować do Mnie jedno słowo.
Jestem w takim człowieku jak gdyby na pustyni - nic do Mnie nie mówi, o nic nie prosi. A kiedy odczuwa potrzebę pocieszenia, bardzo często szuka go u innego człowieka, którego musi szukać, gdy tymczasem Ja, jego Stwórca, jestem i żyję w nim!.. Czy nie jest to brakiem zjednoczenia, brakiem życia wewnętrznego, lub - co jednoznaczne, brakiem miłości?...
Niech więc wszyscy starają się poznać moje Serce i zgłębić moje nastawienia. Niech się starają żyć w zjednoczeniu ze Mną, mówić do Mnie i radzić się Mnie. Niech swoje czyny okryją moimi zasługami i moją Krwią. A życie swoje niech poświęcą zbawieniu ludzi i mojej większej chwale.
Niech się nie lękają, niech złożą swą nadzieję we Mnie, niech Mi zaufają. Niech spalają się w gorliwości i miłości za tych, którzy grzeszą!... Niech im współczują, niech modlą się za nich i odnoszą się do nich łagodnie. Niech mówią całemu światu o mojej dobroci, miłości i miłosierdziu!
Oczekuję od ludzi, którzy Mi się poświecili, trzech rzeczy:
WYNAGRODZENIA, to znaczy życia w zjednoczeniu z Boskim wynagrodzicielem; pracy dla Niego, z Nim i w Nim w duchu wynagrodzenia.
MIŁOŚCI, to znaczy współczucia z Tym, który jest Miłością i który zniża się do swoich stworzeń, aby je prosić, by Go nie pozostawiały samego i dały Mu swoją miłość.
UFNOŚCI, to znaczy poczucia bezpieczeństwa w Tym, który jest dobrocią i miłosierdziem.
Niech ich praca apostolska będzie połączona z modlitwą i pokutą, a szczególnie z ufnością, nie we własne siły, lecz w moc i w dobroć mego Serca, które jest z nimi!...
Będę działał w Twoim Imieniu, Panie, i wiem, że będę potężny. - Tak modlili się moi apostołowie, ludzie biedni i nie wykształceni, ale bogaci i mądrzy bogactwem i mądrością Boga!...".

Największa miłość, Sacre Coeur, Wydawnictwo Michalineum 1988