| strona główna | AM w czynie |
| Łaska uzdrowienia | |
|
Po przeczytaniu w Biuletynie artykułu Dni skupienia w Czechowicach-Dziedzicach, w którym o. Tadeusz Chromik SJ przypomniał nam, jakie tematy rozważaliśmy podczas kolejnych Dni skupienia, postanowiłam napisać swoje świadectwo.
Szczególnie utkwił mi w sercu temat z roku 2006, kiedy to rozważane były słowa: "Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie" (Łk 10, 3). Pragnę opisać przeżycie, jakiego doznałam w roku bieżącym, w czasie Triduum Paschalnego, w Wielki Piątek. Otóż - mając w pamięci słowa: "Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie" - klęczałam w naszym kościele parafialnym pw. św. Andrzeja Boboli i gorąco się modliłam; prosiłam Jezusa Ukrzyżowanego o uleczenie mnie. Kiedy podniosłam oczy pełne łez na ten wielki, wiszący nad ołtarzem krzyż, wyraźnie zobaczyłam, że Jezus z krzyża patrzy na mnie otwartymi oczami. Bardzo rozradowało się moje serce i łzy z moich oczu znikły. Widziałam i wiedziałam, że ten, kto bardzo prosi Boga, kto ufa Trójcy Przenajświętszej, nie zostaje sam. Jezus uleczył moją chorą twarz, która na skutek choroby była bardzo czerwona. Lekarz dermatolog uznał, że jest to rumień twarzy; rumień ten utrzymywał się prawie pół roku. Słowa, które o. Tadeusz do nas skierował, nie padały na grunt nieużyteczny. W czasie konferencji o. Tadeusz nas zapewniał, że Jezus bardzo nas kocha, i mocno podkreślał słowa Jezusa: To wam powiedziałem, aby radość moja w was była, i aby radość wasza była pełna (J 15, 11). Powtórzę słowa o. Tadeusza, że duchowość Apostolstwa Modlitwy wiąże się z radosnym przyjęciem prawdy, że jesteśmy stworzeni dla Boga, nieustannie miłującego nas Ojca. PS: Bardzo się cieszę, że mogę podzielić się tym moim doświadczeniem i składam o. Tadeuszowi serdeczne Bóg zapłać. | |
| Maria | |