| strona główna | AM w czynie |
| Ognisko AM w Rytrze | |
|
Ukochani w Panu!
Mija już 17 lat od mojego wstąpienia do Apostolstwa Modlitwy, a 16 lat od powstania - za zgodą księdza proboszcza naszej parafii - ogniska AM, liczącego 33 osoby. Momentem przełomowym w moim życiu była pielgrzymka do Rzymu i uczestniczenie w kanonizacji św. Klaudiusza La Colombiere. Właśnie w Rzymie jeszcze bardziej pogłębiło się moje pragnienie służenia Panu i bliźnim. Po powrocie zorganizowaliśmy pomoc dla rodzin wielodzietnych i najbardziej potrzebujących w parafii (odwiedzanie chorych, zbiórka odzieży, żywności). Utworzyliśmy kasę, dzięki której każdy mógł zaofiarować swoją pomoc na spotkania wigilijne czy wielkanocne dla osób niepełnosprawnych, starszych i samotnych. Spotkania te cieszyły się wielkim uznaniem. Ludzie poczuli się zauważeni, akceptowani - byliśmy jak jedna rodzina. Był to najpiękniejszy czas w naszym apostołowaniu. Wtedy w naszej parafii nie było jeszcze Nasze Ognisko pomagało rodzinom w najtrudniejszych chwilach - np. kwestowaniem na operację dla dzieci czy na inne wsparcie materialne. Wielką radością było dla nas odwiedzanie chorych przed świętami Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. Przed Bożym Narodzeniem robiliśmy wspólnie stroiki dla chorych, pisaliśmy życzenia świąteczne, a przed Wielkanocą było pieczenie baranków i strojenie koszyków na święcone. Były to niezapomniane chwile. Chorzy bardzo się cieszyli. To się czuło, że Jezus tym wszystkim kierował. Ogarniała nas niesamowita radość, że mogliśmy dawać siebie innym. Słowem, były to cudowne chwile! Nasze Ognisko pomagało też rodzinom wielodzietnym w przygotowaniach pierwszokomunijnych. Przez 13 lat w każdy pierwszy czwartek miesiąca adorowaliśmy Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Organizowaliśmy także pielgrzymki do różnych sanktuariów, by wypraszać tam potrzebne łaski. Mieliśmy radosne przeżycie, bo objęliśmy modlitwą o macierzyństwo dla pięciu matek, które - wbrew prognozom lekarzy, że będą bezdzietne - urodziły dzieci. Obecnie jest nas w grupie mniej. Na spotkania przychodzi zaledwie 9-10 osób. Ale nie tracimy nadziei. Przez siedem lat nasze spotkania odbywały się w moim domu; potem przez kilka lat w salce, a teraz u Marii i Franciszka Platów. Modlimy się w każdy czwartek po wieczornej Mszy świętej. Mamy wielkie uznanie dla Marii i Franciszka, u których się spotykamy. Ostatnio przeżywali oni diamentowe gody - 60 lat małżeństwa. Prosimy o modlitwę w ich intencji. Naszą ulubioną formą wspólnej modlitwy jest modlitwa Słowem Bożym. Stawiamy ją na pierwszym miejscu wraz z modlitwą spontaniczną. Modlimy się aktami strzelistymi. Uwielbiamy Pana, przepraszamy Go i składamy Mu dziękczynienie. Odmawiamy również Różaniec i litanie. Na koniec pragnę podziękować Ojcom z Krajowego Sekretariatu AM za wszelką pomoc i radę, jakie otrzymywaliśmy w ciągu tych 17 lat. Pragnę serdecznie podziękować także Kapłanom pracującym w naszej wspólnocie parafialnej za ich trud, opiekę i modlitwę. Pamiętamy o Was, Kochani, i ogarniamy Was oraz wszystkie ogniska AM gorącą modlitwą. | |
| Krystyna Łękawska | |