| strona główna | AM w czynie |
|
Jezus i ja październik 2007 |
|
W końcu ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość.
Łk 8, 15
Wytrwałość, cierpliwość to cechy z którymi mam najwięcej trudności. Tyle dobrych postanowień, a co z ich realizacją? Kilka dni, tygodni i wkradają się pytania o sens, myśli o automatyzmie, dewocji i podjęta praktyka zostaje zarzucona, zanim wyda jakiś owoc. „Dobrymi chęciami jest...” - jak mówi mądrość ludowa. To w rozmowach Gabrieli z Panem Jezusem odkryłem, jakie intencje mną kierowały, jaki miałem cel podejmując tę czy inną praktykę. Niestety nie była to miłość do Chrystusa, ale miłość własna. Jakie intencje, takie owoce! Lucjan
Wytrwałość... „Szukaj doskonałości. Staraj się o nią w każdej swej czynności. Z początku wydaje się to trudne, ale później znajduje się w tym wszystkie radości: radość z głębszego posiadania Mnie, która pociąga za sobą każdą inną radość”. „Wiesz, jak silne jest przyzwyczajenie. Przyzwyczaiłaś się do codziennej Mszy św., do komunii, do twardego posłania i nie możesz już się bez nich obejść. Teraz przyzwyczajaj się do wewnętrznego uśmiechania się wiernie i regularnie do każdego wydarzenia. To Mnie zachwyci i będzie cię do Mnie nieustannie przybliżało jak nowy sposób przemawiania do Mnie”. „Podoba Mi się twoje postanowienie robienia wszystkiego, nawet rzeczy najdrobniejszej, w sposób najdoskonalszy. Z początku nie będzie ci się to udawało; będziesz zapominać i zaczynać na nowo nie zniechęcając się, nie dziwiąc się niepowodzeniom, ponieważ wiesz, że do niczego nie jesteś zdolna. O, jak cenne są ćwiczenia w pokorze!” „Miałam mało czasu na odwiedzenie kościoła. - „Najważniejsze jest, byś była wierna. To jest istotne uczucie. Chodzi o intensywność miłości, a nie o ilość minut”. „Mogę cię uświęcić w jednej chwili, ale lubię twoją powolną i cierpliwą pracę, która cię utrzymuje w pokorze. Zdobywaj miłosną pokorę. Ona cię podniesie. Zniechęcenie nigdy nie podniosło żadnej duszy”. „Ćwicz się w nadziei, w wynagradzaniu. Widzisz: we wszystkich sztukach trzeba się ćwiczyć”. „Kiedy cię proszę, żebyś często powtarzała: Wiem, że tu jesteś, kocham Cię, to dlatego, że jest to pobożne ćwiczenie. Wiesz, ile każe się ćwiczyć żołnierzom, dopóki nie nauczą się dobrze swoich czynności. Tak samo jest w życiu duchowym: przez powtarzanie, ponowne podejmowanie, dochodzi się do uniesienia. Potem już wszystko jest proste. Ale potrzebne jest ćwiczenie”. Gabriela Bossis, On i ja, Wydawnictwo „Michalineum” 1992, tom I i II
| |